reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Maja, lekarze piersza klasa:dry::dry:paracetamol...
mam nadzieję,że to nic poważnego:confused:

swoją drogą mój A miał coś podobnego przez 4 dni i samo przeszło.. nie wiadomo, o co chodzi..
ale 2 tyg to już przesada..
 
No wiec wrocil.
Podobno to jakas infekcja w uchu, cos w plucach slychac.
Zostal wreszcie dokladnie zbadany. Dostal narazie jakis ogolny antybiotyk . A we srode trzeba pobrac krew zeby zobaczyc czy antybiotyk dziala. Jesli nie to dobierze inny bo po badaniu krwi bedzie wiadomo jaka to infekcja.
 
O kurczę, Maja, współczucia. I dziecko też? Może to samo ma? Obserwuj koniecznie... zębolki, zębolkami, ale żeby czegoś nie przeoczyć strach...
Antybiotyki teraz są tak szerokiego spektrum, że powinny zadziałać w ciemno. Fak, zakażenie krwi to już poważniejszy syf. Choć jak to zwykła bakteria to po dwóch-trzech dniach zapomnicie...:tak::-) Buźka i zdrówka! Byłaś u lekarza z Mariczką?:confused:
 
reklama
A na mnie, na Alę, i na Nat paracetamol nie działa. Zbija z 38,5 do 38:dull:
Ibuprom rulez;-)

Generalnie z tym zbijaniem ja nie za bardzo czekam do 38, bo jak młode mają po 37,5 - to się źle czują. Jednocześnie boli głowa, ogólne rozbicie itp - wiec daję ibuprom lub paracetamol (ostatecznie, hehe) jak widzę że dziecię się źle czuje. Nie czekam do tych 38.

Maja - zdrówka dla męża i Mariczki:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry