Hej!
Piotruś marudny;mało śpi i w dzień i w nocy.Michaś nauczył się jeździć na dwóch kółkach i wieczorem pada wyczerpany (przynajmniej on śpi dobrze).
Ja dalej zmęczona.Myślałam, że pierwsze miesiące będą najtrudniejsze, a tu im dalej,tym ciekawiej...Nie mamy jeszcze rytmu dnia, a ja tak lubię wszystko zaplanować!
Trzy tygodnie temu wróciliśmy z wczasów w Bułgarii;było super.Piotruś na okrągło spał, Michał biegał z kolegami, a my pływaliśmy i relaksowaliśmy się...Szkoda, że to już minęło....:-(
We wrześniu wracam do pracy(wreszcie).Mam nadzieję, że jakoś będzie.
AGATON
Współczuję, nie lubię pożegnań...
KASIU
Dobrze, że wszystko w porządku!
NIEISTOTNA
Daj małemu czekolady (odrobinkę oczywiście)-zaraz mu się humor poprawi!
Dobrej nocy!!!