reklama

mamusie grudniowe:)

Witajcie!
U nas wszystko ok:-) Filipek rośnie jak na drożdżach i jest zdrowy:-) Teraz tylko chodzi bo to uwielbia (jeszcze podtrzymywany pod paszkami) Potrafi sam usiąść z pozycji leżącej itd.. dużo by pisać. Mały po prostu bardzo się zmienia rozwija:-)
U mnie też dobrze, siedzę w domu z dzieckiem nie pracuję jak narazie bo w sumie nie ma takiej potrzeby:-) no ale po ślubie już idę do pracy bo powiem wam że już nawet mi się chce!
Pozdrawiam was serdecznie i całuje mocno wasze smyki!
 
reklama
Agaton wiem jak to jest. Ja w miare czesto w Pl jestem ale i tak z psiapsiolkami nie moge sie nagadac. Tego mi tu brakuje .... ze nie moge w ciagu jednego dnia odwiedzic kilku znajomych. Tu jak sie chce gdzies wybrac to calodzienna wyprawa.
Na szczescie moja utejsza psiapsiolka i jednoczesnie chrzestna Mariki mieszka 10 min od nas.

Nieistotna wirtualne buziaczki
 
a moje starsze dziecko ma chyba bunt dwulatka w pelnym rozkwicie, fak

do tego przestala jesc w ogole:szok:

jak to mowia male dzieci maly problem, duze...a ona wcale jeszcze duza nie jest:shocked2:
 
Byliśmy w strajkującej służbie zdrowia ;-) Na szczęście w miarę bezproblemowo poszło. Nasza nefrolog miała jakiś dzień gadanego i wszyscy siedzieli u niej po 40 minut, Piotruś na szczęśćie przespał kolejkę i nie marudził.

Do rzeczy - USG wyszło wzorowo, więc wszystkie zmiany w nerkach i moczowodach się cofnęły :-):cool2::happy::rofl2::happy2::rofl::-):-D. Teraz czekamy do marca na badanie rtg z kontrastem, aby ustalić że zdrowy. Do tego czasu na furaginie.
 
super Kasia ze z malym dobrze, ucaluj go i wysciskaj :tak:

a ja sie dzisiaj poplakalam jak przeczytalam o 1,5 rocznej dziewczynce ktora zmarla a w jej organizmie znaleziono morfine...nie wiadomo czy to wina rodzicow czy jak...ale tak mi sie smutno zrobilo, to bylo dziecko w wieku Agatki....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry