reklama

mamusie grudniowe:)

Dita jak pojedziesz na okrętke przez Bełchatów to ja proszę bardzo :D

Miłka jak tak słucham to chciałabym tego kolesia co w Was uderzył spotkać >:( też by miał pare siniakó i balkonik na stałe !!! Dupek jeden...
 
reklama
Lece zobaczyć co tam o15.00 w "mamo już jestem" poopowiadają dzisiaj :)

No i w sumie mówili o smoczkach, znieczuleniu zzo i pierwszysch butach dla maluszka :) Szkoda, że powtarzają bo to już chyba z 3 razy oglądałam ;)
 
Kochane - dziekuje za gratulacje:)
Mam teraz troche malo czasu, wiecej pracy i stresu, jestem bardziej zmeczona jakos a mezus ma jutro urodziny i jeszcze goscie sie schodza....

Odezwe sie jak bede wolniejsza.
Weekendowe zakupy na allegro zaczynaja przybywac:))) po malutku szafka sie zapelnia. Jak juz wszystko zbiore to wrzuce foty. 8)
 
reklama
*Miłka* pisze:
a gdzie kate ????

Witam, witam...

Miłka jestem, jestem; co prawda mniej aktywnie, ale powoli wracam...

W zeszły poniedziałek w wypadku zginął mój tato - pisałam o tym... i teraz dochodzę do siebie... nawet pocierpieć nie mogłam i nie mogę... /to boli/ - chciałbym sobie tak poryczeć i nie mogę, bo od razu mam skurcze macicy i mogę wylądowć w spitalu. Lekarz przepisał mi Nospę, magnez, i coś tam jeszcze + tabletki na uspokojenie /ziołowe, bo innych nie można - ale brałam tylko w dniu pogrzebu/
I dlatego tak rzadko jestem... załatwiam wszystkie sprawy urzędowo-spadkowo-zusowskie. Moja mama wyjechała do kuzynki /została przez nas wypchnięta/ i tam dochodzi do siebie...

Ale u mnie w miarę OK i jeszcze trochę i "znormalnieję"....

Pozdrawiam i dobranoc
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry