reklama

mamusie grudniowe:)

A wiecie jak ja nauczyłam Liwie nocnikować? Usiadłam przy niej na kibelek, od razu załapała. Od tej pory nie nosiła już pieluch. Nawet jak ją chciałam na dwór ubrać w pieluszke to była awantura i nie dało rady. Była wtedy zima i się bałam, że sie zleje, ale na szczęście wpadek nie było. Miała wtedy prawie 1,8 m a wołała już od dwuch miesięcy, tylko nie dała się posadzić na nocnik. Polecam, może i u ciebie zadziała.
 
reklama
kamila też bym chciała takie promocje bo moja Alicja tylko słoiczki i właśnie przechodzimy z małych na duże, ale od 22 .10 mam urlop spróbuję ją zachęcić do gotowanych.
 
reklama
A ja sie biore za prasowanie firanek. Obiecalam mamie ze jej pomoge przed chrzcinami bo moja bratowa nie wczuwa sie ze to chrzciny jej dziecka.
Ale najpierw kawa...bo sie zasiedzialam przy kompie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry