lucky - no jakby gorzej.. tylko mi juz ciezko powiedziec, czy on placze przez zeby, czy przez co innego.. taki bidny, ze szok.. nie ma zadnej poprawy przez 2 dni :-(
straszne
ale licze na cud, bo nasz zloty lekarz powiedzial, zeby mu dac sinupret i ten esburitox czy co tam, mimo, ze na ulotce polecaja od 6 lat. to ziolowe i homeopatyczne, ale na etanolu, wiec sie obawialam.. ale dalam juz o 14 i teraz przed snem po 8 kropli kazdego i zobaczymy, jak rano bedzie. mi zajebiscie pomoglo..
matko, trzymajcie kciuki, od 3 tygodni caly czas cos, faaak.. katar, zapalenie uszu, zatoki.. i zeby na dokladke :-(
ja tez powoli wymiekam, spac mi sie chce i chyba zaraz ide..
az mnie serce boli, jak na niego patrze. miaukuli i miaukuli, poklada sie, spi na stojaco, a jak zasnie to sie po 20 min budzi, bo sie dusi.. podlozylam taka twarda poduche pod jego materac, ale znajac zycie zaraz bedzie mial glowe 'w nogach' i na nic moje zabiegi, wiec dzis wyciagnelismy stary fotelik i bedzie w nim spal..
i jesc nie moze ani pic z butli, bo sie zatyka..
straszne!