reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
e, jakos zajawki na to nie mam :-)

z najfajniejszymi ludzmi i z podstawowki, i z liceum nadal mam niezly kontakt, a najwieksze - z braku lepszego slowa - przyjaznie przetrwaly :-) :-)

my wlasnie wrocilismy z zakupow w matarni :-) zaliczylismy ikee i spodobaly sie nam kuchnie, niewykluczone, ze tam bedziemy robic :-) stad moje pytanie do kasi - znowush ;-) ile wycenili wam kuchnie? drogo czy srednio, czy tanio? i czy braliscie szuflady? (my prawie same szuflady). i skad mieliscie katalog/program do projektowania?
maja w standardzie niemal wszystkie fajne systemy, nie trzeba specjalnie domawiac i doplacac, a nuz jeszcze zapomne i bede miala zwykle :confused2:
a moj monsz sie uparl na luksus i nie bede sie z nim spierac :-p nie moje pieniadze (rodzice jego nam sponsoruja wiekszosc, reszte splacimy po next sezonie, kiedy to zostaniemy internetowymi potentatami dmuchancow :-D serio taki plan)

no :-) ale zeby nie bylo, ofcoz Filip musial zaszczac swoje ciuchy :confused2: pierwszy raz od miesiecy. kupilam grube rajstopki (i tak mialam w planie) i suszylam spodnie w ikei ;-) beka :-D viva centra handlowe!

kupilam tez dwie czapki, rekawiczki, butki - takie fajne kozaczki z ccc, za 50zl, ze skory ponoc i ocieplane. dopoki nie chodzi stykna :-) potem pewnie jakies lepsiejsze wezme, zeby nie deformowac stopki, jak strasza :eek:
ale kupilam rozmiar 20 :cool: we wszystkich innych wygladal jak w kaloszach, w tych ma zapas na gruby palec. najwyzej beda za male za poltora miecha (choc nie rosna mu zbyt szybko nozki).

wreszcie mozemy isc na spacerniak :-D

a, i lozko wybralismy, i wykladzine do sypialni, i sprzety agd do kuchni (tez ikea). raczej najtansze wezmiemy, szczegolnie zmywarke i piekarnik, bo bedziemy rzadko uzywac pewnie. moze troche lepsiejsza plyte ceram. ale sie okaze :-)

sie rozpisalam, ufffff

aaa :-) nie napisalam, ze moj syn jest aniolkiem :-) taki byl grzeczny caly dzien, ze normalnie szoook :szok: i fajnie buszowal w pilkach w ikei ;-) mial radoche ze hej, pozniej fotki wkleje :-)
 
reklama
grypa zoladkowa jak nic!! malej ibufen, sobie gripex jak najszybciej!!!
tobie nie zaszkodzi, a pomaga natychmiast! ja mialam masakryczna raz w autokarze i tylko gripex mi zycie uratowal, juz chciaalm przy drodze zostac sama.. co 4h bralam jedna tabletke i mistrzostwo, rano jak nowo narodzona :-)
a z mala do lekarza, bo chyba antybiotyk jej da, jesli to to..

teraz taki wirus panuje, okropnosc.. modle sie, by nas nie zlapalo, dla mnie to najgorsza choroba z popularnych wirusow..

trzymam kciuki..!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry