reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Roni i Kicia - no bosko.
Świat mały jednak jest.
roni - zapraszam do siebie na kapuśniak, hehe, wyszedł mi pyyyycha:tak:


kate - i jak ?

my dziś znowu na zakupy nie pojedziemy bo nie mamy kiedy...
Moze w poniedziałek.....
Musze kupić meble dla Ali...
 
Elo to sie melduję:-)
Łosie zalały słodką heubatką klawiaturę i nie mogłam nic pisać. Teraz mam nową i jest ok:-)

Pozdrowionka dla wsiech chorowitków. U nas póki co cierpienia zębowe i znowu katarkiem grozi, bo zimn już.
Miałam fatalną noc. Mini budził sie co godzinę, ząbki mu rosną i góra potwornie go boli. Ostatnio cały czas płakuli, a generalnie spokojniutki chłopczyk.:-(

No Kicia i Roni rodzinka, bardzo fajnie:-)
Ania a na ile sama??? A do mnie kiedy??

O kapuśniak to mi teściowa ugotowała, hehe i na obiadek zaprosiła do siebie, ale to tydzień temu.

Zaraz wstawię jakiś rosołek coby sie rozgrzać, ale jakoś nie mam ochoty na drób, czy w takim razie na kościach łod biodrówy to ok? Jak coś to pomidorami zaklepię i zupa jak znalazł na niedzielę. Dziś robiłam naleśniki, bo Lil wyprosił. Banał, ale to smażenie mnie denerwuje.

A znalazłam faceta co pomoże mi się zająć tym ogrzewaniem do końca, bo sama już nie mam siły. Wczoraj jak przyjechałam z wydziału budownictwa padłam i ryczałam godzinę z niemocy:-(, ale dziś lepiej. Oby tak mi zostało:-)

Jak cos mam w lodówce jeszcze 3 ptysie:laugh2:

Oj niech już 7 pm bedzie:confused2:
 
ciao
ja dzisiaj jestem jak z krzyza zdjeta
pewnie to pogoda
wczoraj bylismy na imprezie produkcyjnej z ekipa szymona w knajpie
no milo milo ale jak po raz 10 slysze pytanie" jak sie czujesz" to mam ochote krzyczec :rofl2:
spotkalam sie z kumpela ktorej dawno nie widzalam etc etc
i w sumie przed 1 wrocilismy do domu
mlody dzisiaj obudzil sie o 10 40 hehe
potem wytaszczylismy sie na spacer z i sniadanio lunch do knajpki obok

moze sie wybiore na jakies kosmetyczne wojaze pedikirowe jak bede miala wene i sile, nie moge znalezc jakiejs fajnej laski ktora przyszlaby do domu :-p
a jak nie zalegne przed tv a glon spi
 
hej :-) co tak cicho??

my bylismy az w jednym sklepie :confused2: ale w sumie znalezlismy wanne. i narozna, a jesli nie bedzie miejsca (musze przysiasc i powaznie poprojektowac, na razie robie kuchnie), to i fajoska prostokatna. fajnie :-) i umywalki dwie, po kazdej do wanny ;-) musi wsio pasowac, nie?? ;-)

i podloge mieli taka w tym sklepie (znaczy na podlodze :rofl2:) jak sie nam podoba. fajny efekt. ale dalej dylemat miedzy drewniana podloga, a panelami..

mamy juz fajny projekt na kuchnie :-) teraz musimy pojezdzic po salonach na wycene i wybrac gdzies cos.

dzis Fiolek zostal u mamy, bo sie zasiedzielismy, a od rana jutro znowu jezdzimy, wiec lepiej dla niego. ale tesknie za nim jakos :-) brakuje mi go w domu.. tym bardziej, ze i D. wyszedl sie spotkac z kolegami starymi :-)
a ja sobie siedze i ogladam meet the fockers i mam megaaaa ochote na drina :confused2: :eek::sorry::-p;-):tak::-D
ide zrobic zatem cos drinkopodobnego ;-) o ile cos znajde, brr, pewnie nic nie ma
 
reklama
a my dziś opjamy ZAKOńCZENIE SUFITóW NA GóRZE!!!:-D:-D
Jeśli ktoś nie wie , co to znaczy - to jest odizolowanie się wreszcie od przestrzeni powietrznej, brak wiatrów, ocieplenie, hehe, nie wiem już co jeszcze....
I teraz zaczynamy ścianki działowe - też oczywiście płyty gips-karton-w-środku-szklana-wata;-)
5x łatwiejsze niż sufity
i założenie kilku kabli
I grzejnika
I malowanie
i mamy sypialnię.
a Alka ma swój pokój.

Normalnie beka.

hehe

no nie mogę

fajnie

:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry