reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Kate wyglada na grype, szczegolnie ze pisalas ze Asia miala ostatnio przygody zoladkowe, jak ja nienawidze tego syfu kilka lat temu nikt nie slyszal o takim wirusie a teraz na kazdym kroku ktos sie z tym zmaga, ja jeszcze nie mialam, choc w zeszlym roku tez mialam jakiegos wirusa co sie zanosil na grype bo bylo mi najpierw niedobrze, ale nie rzygalam i zero biegunki, potem zaczelo lamac mnie w kosciach, J to samo tylko Agatka sie uchronila, a na drugi dzien bylam jak nowo narodzona, hmmm....
dziewczyny wyslalam do was zaproszenia na naszej klasie
 
Czarna od ciebie to nic nie dostalam i w ogole nie moge cie znalezc, nie wiem o co chodzi...
Agaton, dzięki za zaproszenie :) Nie poznałam cię normalnie w pierwszym odruchu, bogata będziesz ;-):-D

Kate, jak tam rzyganko?
Podobno fajnie działa dziwny marchewo-kleik Hippa w aptece do kupienia (to dla Nat). Aenye, antybiotyki to po nic, bo przeca to wirus. Współczuję, bo sraczko-rzygaczki to moje znienawidzone choroby. A teraz jakos sie rozprzestrzeniły, bo skąd nie słyszę, to ktoś to ścierwo ma.:-( Zdrówka i buziaczki
 
ja wydoilam herbatke z cytryna, jakos ostatnio tak wole na sniadanie :-) chyba, ze musze sie szybko obudzic :-)

zaraz zawoze gnomiszcze do mamy i pojedziemy zwiedzac jakies sklepy egen.

ja chceeee omleciiiikaaaaaaaaaa
 
Żyjemy:-D:-D:-D

ja nie spałam całą noc, wyglądam jak zombie
Nat rzygała do 2:30
i to tak skurcz-rozkurcz żołądka
chlupotanie i chluśnięcie
potem nie miała czym i tylko śluzem
dzisiaj ona OK
jakby jej nic nie było
a ja si czuję:baffled:
dobrze, że Asia pomaga i dba o dom:-)
tymczasem
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry