reklama

mamusie grudniowe:)

My też groby obeszliśmy
posiedzieliśmy z rodziną
ale to był dzień z tej wersji, że z rodziną najlepiej na zdjęciach
moja Mama mnie wykończy psychicznie albo się porządnie zetniemy:wściekła/y:

Małe śpi i ja też zaraz w kime bo jutro o 5.15 pewnie znowu pobudke zrobi
help:baffled:
 
reklama
Witam,
dziś byłam nad grobem taty T prawie całkiem sama, tzn podchodzili jego znajomi, dwaj bracia na chwilę, teściowa podchodziła co jakiś czas (ma mamę na tym samym cmentarzu) i tak mi smutno było jakoś, o dzieci mu sie po świecie porozjeżdżały i dzis być nie mogły...
No więc byłam ja.
Światełko zapalone od wsiech w rodzinie:-)
Potem na innym cmentarzu u ukochanej babci:-)
A niedawno wróciłam ze spacerku, bo uwielbiam cmentarz wieczorem w święto zmarłych. Magicznie:-)
Dzień zleciał, a ja padam. Chłopaki padły już o 8:laugh2:

Pozdrawiam Was.

Sto lat chłopaki:happy:
 
Heloł;;-)
Filip, Mikołaj, sto lat!!!!!!!!!!!

my dziś też cały dzień na cmentarzach, jutro ciąg dalszy...


co roku od lat niepamiętnych jeździliśmy z tatą Andrzeja po cmentarzach (nasza rodzina na 4 cmentarzach leży....) a teraz to my do niego pojechaliśmy.....
Smutno mi ,naprawdę, bo teść był naprawdę kochanym człowiekiem.....

Jutro i w pon sobie wzięłam urlop - mam jeszcze 4 dni wolnego. Beka;-)
 
a moi rodzice zabieraja malolata jednak jutro :sorry:
mieli byc w sb ale zmienili plany i beda jutro rano , pojedziemy tu i tam i mi go zabiora!!!
nie wiem jak ja to wytrzymam hehehe
i co ja bede robic ze soba???
chlop na planie malego nie ma
masakra normalnie
 
hehe :-) my tez na cmentarzach dzisiaj..
strasznie lubie swieto zmarlych, jedno z moich ulubionych swiat w roku :-) szczegolnie gdy, jak dzisiaj, jest ladna pogoda i cieplo.. sliczne kolorki drzew.. spotkania z rodzina..
my jezdzimy do mojego kochanego dziadzia na jeden, malutki, urokliwy cmentarz (dzis akurat trafilismy na msze :rofl2: tlok i halas, ble), pogadac z nim, a potem na wielki gdynski moloch - witomino. mamy rodzine rozsiana po calym cmentarzu i spacer to zawsze ok 2h :-) super! uwielbiam to :-D tylu znajomych mozna spotkac, ze hej :-D kazdy w wydaniu en famille, inny klimat
nawet swojego gina spotkalam (to rodzina moja taka daleka dosc, choc jak sie dzis dopytalam, nie az tak bardzo :szok:) przy grobie cioci :-D

fajnie :-) ale mlody dzis mial dziwny dzien, wstal rano, strasznie dziwnie jadl caly dzien, strasznie malo spal, na cmentarzu nie spal wcale!! i jak zasnal w koncu u mojej cioci (bez obiadu) to obudzil sie o 20 :szok:
i spac poszedl dopiero po 22, eh :rolleyes: swieto w koncu ;-)

kate, atol
- no swieza firma (spolka), wczesniej kazdy z trzech wlascicieli dzialal na wlasny rachunek, teraz zatrudniaja rozne ekipy, zrobili na nas swietne wrazenie, fajne rzeczy juz robili (wedle zdjec). ten koles, co byl u nas, bardzo konkretny, skrupulatny, wycene robil przy nas, bezposrednio w mieszkaniu, od metra liczyl wszystko. wyszlo 8tys (nie jojczec, ze drogo, byli u nas juz jacys dziwni i kazdemu wychodzilo wiecej, a polecano mi ekipe 300zl/mkw mieszkania bez luksusow) :-) a bralam z bajerami typu podwieszane sufity, halogeny, przenoszenie gniazdek, ukladanie terakoty i laczenie z drewnem (nie wiem, chyba wezmiemy panele jednak). takie tam. liczylam na 10 minimum (moje terazniejsze wyszlo 9 dwa lata temu, troche wiecej roboty, ale i polowe mniejsze!).
a termin dlatego taki szybki, ze wlasnie maja rozne ekipy od roznych rzeczy, i czesto robia tylko male roboty (np. tylko kafelki itp). i mowi, ze zal mu stracic takie konkretne zlecenie, ze woli poprzesuwac inne terminy (widzialam jego kalendarz, mocno zaje..ny). no i prosilismy go o jak najszybszy termin :-D
no ogolem wszystko dobrze wyglada, naprawde.
 
Patrycja - no to rzeczywiście super!!! patrz na ręce;-) pilnuj:-D uważaj na rubrykę "inne prace":tak:
idę spać, dobranocki:-)

Aha - Natka ma katarek i od tego katarku kaszelek... CO JEJ PODAĆ??? nic więcej jej nie jest /gorączki nie ma, tyle, że chyba górne zęby idą, bo maruda czasami, grrrrr/
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry