reklama

mamusie grudniowe:)

Uff, posprzątałam pyły.. pewnie jeszcze ze 100 razy trzeba je posprzątać, ale generalnie na razie mniejszy syf. W czwartek wchodzi cykliniarz. Kurcze, ale szok, dwa tygodnie temu był beton a teraz wyglada w sumie jakby mozna bylo mieszkac...

Teraz w ogole znowu bedziemy mieli popoludnia :-) Oprocz jeszcze akcji cykliniarz, pewnie ze dwa dni trzeba bedzie tam siedziec i go pilnować ;-)

A Piotruś jakiś super rechotliwy ostatnio :-)
I naprawde rewelacyjnie pieknie sam zasypia i spi cale noce, normalnie inna jakosc zycia jak czlowiek wyspany

Sugar, wspolczucia, ja mialam koszmarna ciaze i nastepne zapowiadaja sie gorzej, wiec wiem jak to jest... ale nie spalam przez 3 miechy (spalam po 2-3 godziny) i da sie, tylko wkoorw co robic po nocach, bo ile mozna czytac ;)
 
reklama
kasia - pamiętam tę twoją ciązę:tak:. Oj, naierpiałaś się, nadrapałaś trochę.....
Moja ciaża z Alą to tez panika i szpitale, natomiast z Nat absolutny relax. ,Jedynie zgaga (hehe, no ale dziecię owłosione jest to nie mogło nie być zgagi:-D ) no i trochę przenoszone (to jest mega wku rwiające takie czekanie)
Ale generalnie Ciąża i wychowywanie Natki to pełen komfort;-)
 
Sugar - :-);-):laugh2:
no i współczuję końcówki:cool2:
ale już niedługo, już za chwilkę...

Co tu tak pusto???

Nonku - buziaki:-D
Aha... to zdjęcie Majeranki, to mi wysłała Nieistotna z prośbą o zamieszczenie:tak:
 
A ja się znowu cieszyłam że jeszcze nie rodziłam
bo mogłam na świętach być w szpitalu
jakoś cierpliwa byłam

No moja kuzynak (jutro chyba już do szpitala jedzie na wywyołanie)
całą ciąże biedna wymiotuje:szok::-(:-(:szok:
ja tam na szczęscie jakoś przeżyłam ciążę oprócz tego
że korzonki mi chyciło i nie mogłąm chodzić
no i rzecz jasna nie mogłam spać

a
 
A mi jest smutno....:-(
Znowu mnie brzuch boli, boję się tej operacji, nie mam odwagi pójść do jakiegoś chirurga i umówić się na konkretny termin.... mam porabaną wizję nieobudzenia się po narkozie......:eek:
Psychika mi prędzej siadzie niż ten woreczek.....
 
oj laski az sie wzruszylam...
myslalam ze tu juz nikt o mnie nie pamieta a tu prosze ...
jestem bardzo mile zaskoczona! :zawstydzona/y:
Aenye, Nieistotna, Luckymama wielki buziak!!!!!!!!!!!!!:-)

Sto lat dla naszego pierwszego roczniaka! slodkiej Majeranki!!

odnosnie wycieczki! to naprawde sie udala! hotel super, wielki aquapark na ktorym moglismy poszalec. byly z nami moja mama i tesciowa wiec pilnowaly w tym czasie malego! maly dzielnie zniosl lot i caly pobyt! trzeba bylo tylko uwazac bo wlasnie zaczol lazic i probowal sam dojsc w rozne miejsca :)
pogoda piekna!
zdjecia wrzuce jak sciagne z aparatu!

musze leciec Plumek placze, u nas dalej walka z usypainiem!
w egipcie niestety spal z nami...
 
reklama
Helo laski :-)
Kicia zazdroszcze urlopu w ciepełku :tak:
Dita nie bój sie tylko idz bo wolreczek cie wykonczy :rofl2:
Nonek buziale dla rocznej córeczki ale ten czas leci :-D pierwsza roczniakówna

Moja ciaża to luzik bluzik mogła tak ze 2 lata chodzić :-D:-D brzucha prawie wcale :tak: sama sobie pazurki na nogach malowałam 2 dni przed porodem :tak::tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry