Wszystkiego naj dla Natusi:-)
A proszę bardzo Kate. Cieszę sie że pomógł. U nas zawsze pomaga, bo ja też cebuli nie lubię wąchać:-)
U nas dzionek minął bardzo szybko, jakoś poniedziałek pędem zniknął. Wstałam o 7 i jakoś full energia, a teraz jestem totalnie wypompowana
Ale wszystkie sprawy na dziś zaplanowane są załatwione, razem z klarowaniem chałupki
No wiec T wraca na bank na 9 dni juz 16.11
A a'propos alkoholu to nawet myśl o jakimkolwiek mnie wzdryga
Jej jak nie moge sie doczekać ciepła w domu
A proszę bardzo Kate. Cieszę sie że pomógł. U nas zawsze pomaga, bo ja też cebuli nie lubię wąchać:-)
U nas dzionek minął bardzo szybko, jakoś poniedziałek pędem zniknął. Wstałam o 7 i jakoś full energia, a teraz jestem totalnie wypompowana

Ale wszystkie sprawy na dziś zaplanowane są załatwione, razem z klarowaniem chałupki

No wiec T wraca na bank na 9 dni juz 16.11

A a'propos alkoholu to nawet myśl o jakimkolwiek mnie wzdryga

Jej jak nie moge sie doczekać ciepła w domu

