reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Witam wszystki mamuśki.

U nas wszystko ok. Olo rozrabia jak szalony, wszędzie włazi, wszystko psuje. Gada bardzo dużo, nawet nie będe opisywać, bo i tak nie uwierzycie:szok:
Je bardzo dużo i awanturuje się o jedzonko. Zrobił się strasznie duży i ciężki a mimo to skacze i biega jak oszalały.

Chętnych zapraszam na fotki:
Świątecznie
Moje dzieciaczki
 
witam!

od razu na początku składam zaległe życzenia urodzinowe roczniaczkom!
Ciesze sie że Nat już wyzdrowiała!
i że Ditko @ już zawitała!

U nas ok! Filip zdrowy, rozrabia i nie tylko.
Jesteśmy po imprezie urodzinowej, było fajnie! W niedziele wyjazd.... jasne że odpocząć!:cool2:
Ostatnio wpierdzielam jak słonica i nie wiem why! Zrobiłam torta dla męże i prawie całego opitoliłam sama z dodatkiem duużej ilosci bitej śmietant hehe niezła jestem! Mówię do męża że może drugie dziecko będzie a on przerażony się śmieje hehe i mówi jeszcze nie teraz!;-)

Dziewczyny ja już raczej do was nie zajżę w tym roku więc składam życzonka!
Wszystkiego naj najjlepszego w nadchodzącym Nowym Roku 2008
życzę Wam wszystkim aby było Wam lepiej niż do tej pory i aby ten Nowy Rok przyniósł Wam i Waszym bliskim same dobroci i jak najmniej nieprzyjemności.
Duużo zdróweczka dla Was i Waszych najbliższych a zwłaszcza dzieci!
Buziaki!

 
Kinga, miłego aquaparku! :-)

U nas już całkiem ok, mały coś ciągle gada po swojemu, pierwsza litera lub sylaba w miarę trafiona. My się wznosimy na wyzyny kreatywnosci, zeby go zrozumiec, bo generalnie stoi i czeka najwyrazniej na odzew jakis :-D
Moj za to chce juz drugie, ale ja jeszcze nie :-D
 
kasia, wow, ale to fajnie, ze maly gada :-) moj nic a nic, mama i baba w kolko, przeplecione tata, dada i papa. i tak od jakis 3 miesiecy :happy2: hyh

Dita, gratuluje @ :-) i po co sie zamartwialas, babo!..

kinga, ale ci fajnie z tym wyjazdem!! jaaa.. super sylwester sie szykuje :cool2:same luksusy! jedziecie z malym?

co do nastepnych bobo, to ja was zaskocze.. hyhy... !!!!! gadalam ostatnio z moim menem o antykoncepcji po urodzeniu Maksia, i mowie, ze sa takie fajne spirale teraz (mirena).. i ze to siena 5 lat zaklada i w ogole.. i jak tam on sobie wyobraza plany nasze dzieciowe.. a on..
"5 lat??? straaasznie dlugo..."
ja normalnie z szoku zaniemowilam, a ten dopowiada - "no za 3 lata to max nastepne! bo jak juz chlopaki do szkoly pojda, to komu sie bedzie chcialo znowu w pieluchy pakowac..?"

no i zonk ;-)
 
reklama
hehe - aenye - niezłe plany:-D Ja to juz chyba finisz, musze teraz odżyć, zmienić pracę, zacząć wyjeżdżać na wakacje, itp, wystarczy.
a po mega panice @-owej stwierdziliśmy że idę po mirene. pieprze to, najwyżej kredytówkę wykończymy,hehe

Aha - mamy trzeci ząbek - dwójka dolna:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry