reklama

mamusie grudniowe:)

No dzięki za pocieszenie :)
Mama pierwszą ciążę spędziła w szpitalach. W drugiej i trzeciej unikała lekarzy aby jednak w szpitalu nie być ;-)
No historia rodzinna przemawia za tym, że będzie ok :tak:
Ale te wyniki mnie przeraziły...
 
reklama
Artykuł znalazłam - depresja poporodowa - to tak aby jesz ze napomnieć do ostatnio tematu na topie- wirusa. Ja cierpie na takie depresje strasznie - przy Ali źle, ale przy NAtce to już była tragedia. To tak Lucky - odnośnie u mnie trzeciego i psychiatryka porodzie. U mnie na bank;-)
 
No przy Piotrusiu dopiero mi w 28 tc wyszły podwyższone wątrobowe - i to ogólnie 2x norma, potem w 32 tc było to nieszczęsne 170 i to był max, potem już spadało. A wyniki robilam generalnie co miesiąc, a od 28 tc co tydzień...

Dzięki za pocieszenie - już mi jakoś lepiej :tak::-)
 
O ale dziś produkcja:-)

Kasiu będzie dobrze, ja miałam zrobić teraz właśnie aiaty i aspaty:-)
Roni Jaśko prześliczny, i uśmiech mu sie nie zmienił;-):-)
Kasu fantastyczne :happy:Pewnie że Ci sie należy teraz tylko dobro wielkie w każdej dziedzinie życia:tak:

Kicia, Kate, Sugar, Agutka, Aga dzień dobry:-)
 
reklama
kasiu - nie martw się na zapas ja też w ciąży te wątrobowe miałam tragiczne , za chwilę pójdę poszukać jak wysokie były, no i lekarz kazała zachować dietkę standardową jak na wątrobę niejeść smażonego itp, i brałam takie ziołowe tabletki kurcze nazwa coś tam forte zaraz sobie przypomnę to napiszę razem z tymi moimi wynikami , że podwyższone to nie znaczy odrazu nie wiem co, ale rozumiem że się martwisz:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry