reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Hej, teraz mnie cos lapie. Normalnie dreszcze mam pol dnia juz.
Jukka my czekalismy dokladnie tydzien. Wiec czekania tyle co nic. Ale trza bylo sie najpierw wybrac tam, a staremu bylo od kilku m-cy nie po drodze.
Wszystkim zdrowka zycze. Ide pod koldre sie grzac.
 
hehe - nonek - a u nas żeby dostać numer, trzeba najpierw dom odebrać;-)
kolejne przyjazne przepisy:baffled:
grzej się grzej, zdrówka życze. brrr... ja juz mam dość.

kinga,kasia, kate - dobrej nocy


a ja - buuuuuuuuu - nie mogę się już siódmy dzień browara napić i tak jeszcze przez trzy dni. Co to za weekend bez bronka?????:confused2::confused2::eek:
 
Dita ale przepisy w pl sa jedne. Idziesz do urzedu gminy, do wydzialu geodezji i piszesz podanie o nadanie numeru porzadkowego dzialce nr XXX. Koniec. Czekasz 1 czy ile tam trza i pozniej odbierasz oficjalne pismo. Ale musi to zrobic wlasciciel dzialki. I nie trzeba zadnych w tym wypadku zadnych odbiorow. A wy macie tam na wlasnosc te czesc ziemi czy jak?
I sie grzeje.
Sugar wypij za mnie zdrowko.
 
ejo.. :-)

tak wpadlam, dac wam kissa na dobranoc :-)

i przeklejam ze staraczek, bo juz mi sie pisac drugi raz nie chce tego samego.. ;-)

takie mnie cos ostatnio refleksje naszly.. ;-)

powiem wam, laski, ze im blizej porodu, tym jakos mi Filipka zal.. on taki malutki jeszcze, a tak malo mial mnie i tate tylko dla siebie.. z niego taka przylepka, synus mamusi, a teraz tak wiele mniej czasu bede miala dla niego.. :-(
a taki kochany sie zrobil ostatnio, az strach :-) madrala mala, a jednoczesnie taki uroczy, ze moglabym go zjesc :-) jakas milosc mnie ogromna do niego ogarnela, i tak od dluzszego czasu.. moze to dlatego, ze wiem, ze wlasnie porod sie zbliza..
az mi sie plakac chce, jak mysle o tym :-( i nie wiem, czy dobrze sie stalo, ze tak szybko mamy drugie bobo.. znaczy wiem, ze tak musi byc, ale jakies takie glupie mysli mam..

a z drugiej strony jakos bardziej uswiadomilam sobie ostatnio, ze czeka mnie drugi taki cud, jak Filip, takie malenkie cialeczko, malenkie dzieciatko, ufne, przytulone, zalezne tylko i wylacznie ode mnie.. i sie tez juz nie moge doczekac...:-D

glupio gadam, co..? ;-) hehe.. takie rozterki podwojnej mamusi, heh.. ;-)
 
A w ogole, to jak za kazdym razem mial byc syn, chcialam zeby to byl Maksymilian.....
Ale coz dwie baby musza mi wystarczyc. Zazdroszcze wam chodzenia w ciazy. To niezapomniane wrazenia i tesknie do nich.Nawet nie wiecie jak bardzo. Ale nie trzecie dziecko. Nie dla mnie.
 
nonek - właśnie przed kilkoma dniami Andrzej się przemeldowywał. Ja zrezygnowałam, bo za dużo z tym zachodu, wymiana dokumentów itp a nie wiadomo czy po odbiorze budynku zostanie nam ten numer który mamy
Napisze to co baba powiedziała:
Numer działki to nie to samo co numer budynku, a że na naszej działce jest już budynek (babka w nim mieszka) więc nie wiadomo czy po odbiorze dostaniemy ten sam numer (37a) czy może np 37b. A nie nadadza numeru dopóki nie będzie odbioru. Dlatego Andrzej jako że i tak wyrabia nowy dowód zameldował się na 37a, ale jest to meldunek na dom babki, nie na nasz. Właścicielami jesteśmy oboje + babka użytkowanie, ale meldunek zależy wyłącznie od nas.
bleh.

aenye - identyko miałam z Alą, Boże,ja nawet płakalam, bo tak mi było jej szkoda, przylepki małej. Minie to, zobaczysz, będzie dobrze, a chłopcy świata poza sobą nie będą widzieć. tak jak teraz Ala broni Natki nawet przede mną (jak np krzyknę że coś broi,hehe). A co do trzeciego bobo - jak nonek - finisz przy dwóch babach;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry