reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
hej! u mnie ok! wczoraj spedziłam z mężem ekstra lajtowy wieczór:-) było piwo, pizza filmy sex itd:-D cud miód.
Dzisiaj bylismy już u teściów na kawce.. Jak tylko Filo sie obudzi idziemy na obiad do moich rodziców. Dzien gościnny a wieczorkiem pewnie przed lapem oczywiscie;-)
Miłej niedzieli życzę!
pozdrawiam!
 
Hej dziewczyny ,witam niedzielno
Sory:sorry2::sorry2::sorry2::sorry2: ze sie nie odzywalam ale nie mialam zbytnio czasu :zawstydzona/y::zawstydzona/y:,a to maly chory ,no i sie pochwale zapisalam sie na kurs prawo jazdy mam juz za soba teorie i zostala mi jazda koszmar,coraz bardziej mam cykora.
Dita nonek ma racje ja Matiemu zrobilam pare inchalacji i jak reka odjol mam zamiar tez kupic bo teraz mam pozyczony.
 
joasia, no to gratulacje :-) nic sie nie boj, superancko sie jezdzi autkiem!! ja uwielbiam :cool2:

kinga
, do lekarza marsz czym predzej. jak @? skonczyla sie?

ja wczoraj mialam mega wkur.wa caly dzien, az ryczec mi sie chcialo i czarne wizje snulam odn. naszego malzenstwa.. nie wiem, czy chce mi sie o tym gadac, jak cos, to was zaprosze na mg2 czy cos.. moze to juz mi sie we lbie je.bie, sama nie wiem..

w kazdym razie ostatecznie dzien sie skonczyl bardzo milo, bylismy na super spacerku na monciaku i na molo, full romantic, nawet 'przy okazji' :baffled: dostalam tulipanka, potem super jedzonko w knajpiszczy (polecam - Sioux, maja swoja siec w calej Polszy), a potem supersmieszne Lejdis. jak ja uwielbiam ten film za to, jak te laski przeklinaja, hehe ;-) czuje sie mniejszym odszczepiencem :-D bo ja mam tak samo :-D
bosz, siedziala kolo mnie taka babka jedna, co sie tak zaje.biscie smiala - nie do opisania, jakby kwiki i jeki zarazem, no po prostu WYLAM caly film ze smiechu :-D dostalam raz takiego napadu, ze smialam sie histerycznie jakies 8 minut bez przerwy :cool2: nie moglam sie uspokoic ;-) dobrze mi to zrobilo na nerwy :-D
az chcialam tej babce zaproponowac czeste wypady do kina wspolne, bo po prostu mistrzostwo swiata! kazdy film by mi sie wtedy podobal :-D

dzisiaj mielismy z mlodym raz jeszcze do Sopotu skoczyc na spacer, i potem jeszcze raz do Siouxa na obiad (nic nie mamy w domu), ale rozwalilo sie nam auto!! znaczy sie cos puka i swiszczy, D. panikuje, wiec siedzimy w domu :angry:

ech, buziaki :-)
 
Kate jak tam kacyk męczy???? Boziu jak jabym chciała sie "upić".
Wczoraj M otworzył winko z okazji D K i wypiłam może 1/5 lampeczki (2 łyczki) i juz mi świrowało:-D.

Aeyne a moze to hormonki tak Ci szleją:confused: Czasami człowiek Bóg wie co sobie wyobraza i szybko potrafi sie pozniej rozczarowac. Albo jak to mój M mówi; że wkorw... am się na niego bo ja mysle ze on pomyśli" oczymś tam" a on tak naprawde o tym nawet niemyśli. Ze ja myśle ze on powinien wiedzieć "np ze trza cos zrobic" ale on tego niezrobi bo nie wie ze trza to zrobic. I pozniej wychodza kłutnie i głupie rozmowy. Ja juz 2 razy proponowałam rozstanie i co z tego mamy w październiku 3 bobo:-DAle ogólnie podsumowujac mam Naj....... naj naj najwspanialszego meża, lepiej trafić nie mogłam:-p
Kinga oj kobieto na klepiesz sobie biedy naklepiesz. Ja już dawno siedziuałabym priv u jakiegoś lekarza. Bo takie objawy to nieprzelewka. A mąż ma 2 dni opieki w ciagu roku na dziecko wiec na te 2 dni mozesz się położyć na badania. Takie moje zdanie.
Trzymaj się cieplutko i zycze zdrówka.
Dita jak dziewuszki????
Mojej Niki chyba przechodzi choć mówi że coś jak w gardle jeszcze drapie:baffled:

Joasia gratuluje i trzymam kciuki. szczerze na wiosne też miałam isć na prawko ale teraz to chyba nie ma sensu aby dokłądac sobie stresu bo wiado mo że to nieuniknione.

A ja dziś sobie poleniuchowałm w wyrze do 11:-D Uwielbiam to. Potem sprzątanko i obiadek. Zrobiłam barszczyk ukraiński+kopytka ze skwarkami. Normalnie niebo w gębie. Uwielbiam takie domowe obiadki. Teraz pije kawe i odpoczywam:-p
 
czarna, moze i masz racje..

w ogole jakis syfny humor mnie dopadl, pogoda sliczna i moglabym wyjsc na dwor, ale nie chce mi sie i skutkiem tego wszyscy mulimy w domu.. do tego jestem glodna, a nie chce mi sie nic zrobic.. a do tesciowej nie mozemy jechac, bo kuzynka fiolka jest chora (a z nimi mieszka).. i Filip mnie wnerwil, bo znowu nie chce zjesc obiadu i jojczy mi nad uchem (daje glowe, ze z glodu, ale juz dwa rozne obiadki mu dalam i na widok lyzki wyje :baffled:).. i juz mam humor wisielczy normalnie. dupa dupa dupa. gdyby nie Maks to chyba wypilabym szampana. z najwieksza checia, od mega dlugiego czasu, mam ochote sie zresetowac.
syf.
 
a my niedawno do domu wrócilismy, bylismy tez na spacerze:)
Filipowi musieliśmy dziś zmienic pampersy z hagisów na happy junior ponieważ jego brzuszek juz sie w poprzednich nie mieścił ledwo go zapinałam na rzepy:sorry2: no ale teraz jest spoko luzik w pampersie:cool2:

miłego wieczorku!!
 
uuuu... ruch jak ostatnio...;-)

Nata lepiej. nie wiem, co to był za wybryk wczorajszy z tą gorączką. Dziś lepiej - kaszel mniejszy, samopoczucie tez, ale jutro jeszcze do kontroli pójdziemy.
 
reklama
witam z rana:baffled:
Dita dobrze, że Nat już lepiej

moje dziecie postanowiło wstac o 7:angry:
jak ja nie cierpie tak rano zwlekac się z łóżka:-(

miłego dnia kobiety
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry