ja dzisiaj wstalam bladym switem jak na mnie...
moj stary mial pojsc na 8 na kontrole z mala do lekarza bo nasza doktorka ma dyzur od 8 do 12
kazala przyjsc wczesniej bo tam sa tlumy zazwyczaj
o 10 przyjezdza po nas ciotka na sniadanie
no i ku rwa wstal o 7 , mial sie ogolic i o 7 30 wyjsc zeby byc tam przed 8
ale jasnie panicz wyszedl o 8 30!!! bo pil herbate i ku rwa pewnie cos ogladal w je banym necie!!!
i jeszcze do mnie foch jak mu mowie ze jest nieodpowiedzialny balwan ze ja sie stresuje a on zdazy na 9 spowrotem!!!!!
on chyba mysli ze tam na niego czekaja z czerwonym dywanem i bez kolejki!!!!
faceci nie kumaja ze trzeba takich dwoch malych przed wyjsciem ogarnac, ubrac, przebrac, naszykowac tysiac dupereli o inhalacji malej nie mowiac a o SOBIE nie wspominajac
tylko powiesic na suchej galezi
tak mnie od wczoraj wkurza ze najchetniej wywalilabym go przez okno
a tak na marginesie to zycze wam wesolego jajka i mokrego zajaca
cmoki w oba oki