kasia_z
Grudniówka 06 Wrzesniowe mamy'08
Hehe, dobre, Sugar. Mnie nigdy nikt nie prosił o dowód, nawet jak miałam 15 lat 
Teraz to zaraz o legitymację emeryta poprosza w tramwaju ;-)
A dwójka dzieci nie gwarantuje skończonej 18stki ;-)
Atol, a jak Hanka, dalej rzyga, czy już nie?
U mnie szpital u brata, co gorsza dziś wszyscy zjeżdżają do nas
Znaczy się mama, co rano jest u nich pomagać z chorą Lilu (kazaliśmy jej jechać potem do domu się przebrać z wirusa), mój brat chyba, a poza tym mój drugi brat dziś przyjeżdża z girl na występy i u nas jest miting rodzinny (bo jeszcze nie widzieli naszej nju chaty). Darek już spanikował że nam przywleką wirusa Lilu (wczoraj 39,5 gorączki miała).

Teraz to zaraz o legitymację emeryta poprosza w tramwaju ;-)
A dwójka dzieci nie gwarantuje skończonej 18stki ;-)
Atol, a jak Hanka, dalej rzyga, czy już nie?
U mnie szpital u brata, co gorsza dziś wszyscy zjeżdżają do nas

Znaczy się mama, co rano jest u nich pomagać z chorą Lilu (kazaliśmy jej jechać potem do domu się przebrać z wirusa), mój brat chyba, a poza tym mój drugi brat dziś przyjeżdża z girl na występy i u nas jest miting rodzinny (bo jeszcze nie widzieli naszej nju chaty). Darek już spanikował że nam przywleką wirusa Lilu (wczoraj 39,5 gorączki miała).

chyba pierwszy raz w zyciu tak rano jak na zlosc. A ja bym jeszcze pospala.
;-)
