reklama

mamusie grudniowe:)

Hehe, dobre, Sugar. Mnie nigdy nikt nie prosił o dowód, nawet jak miałam 15 lat :-D
Teraz to zaraz o legitymację emeryta poprosza w tramwaju ;-)

A dwójka dzieci nie gwarantuje skończonej 18stki ;-)

Atol, a jak Hanka, dalej rzyga, czy już nie?

U mnie szpital u brata, co gorsza dziś wszyscy zjeżdżają do nas :dry:
Znaczy się mama, co rano jest u nich pomagać z chorą Lilu (kazaliśmy jej jechać potem do domu się przebrać z wirusa), mój brat chyba, a poza tym mój drugi brat dziś przyjeżdża z girl na występy i u nas jest miting rodzinny (bo jeszcze nie widzieli naszej nju chaty). Darek już spanikował że nam przywleką wirusa Lilu (wczoraj 39,5 gorączki miała). :baffled:
 
reklama
Halo
Ale bylo super na Nightwish...bomba po prostu...chce jeszcze.

Za to Pyza nie dala pospac bo wstala o 6.30:szok: chyba pierwszy raz w zyciu tak rano jak na zlosc. A ja bym jeszcze pospala.

Mam dzis ambitny plan zeby przekluc jezyk. Zobaczymy co z tego wyjdzie bo padnieta jestem.

Kate biedny piesek. Ale jak to ma mu zycie uratowac to trzeba dzialac. Bedzie dobrze.

Atol zdrowka dla rodzinki

A u nas piekna wiosna wrocila po swietach.
 
u mnie dziś słoneczko :-D

poczekam aż Mileners się wyśpi i lecymy do parku :tak:

Maja cieszę się, że koncert się udał :tak:ale żeby od razu robić z tego powodu dziurę w języku :-p;-)
 
Milka jezyk juz dawno chcialam przekluc ale zawsze cos wypadalo...albo goscie albo cos a po zabiegu ok tygodnia strasznie seplenic bede i jesc nie bardzo bede mogla. A teraz nie mam w planach gosci wiec spoko
 
jestem i ja .......wczoraj nadrabiałam zaległości w czytaniu.... dużo tego było , u nas prawie już po chorobie, ale Aleńka po tygodniu choroby zrobiła się taka maruda, sama nic nie zrobi tylko za rączkę i ciągnie do pokoju, a co gorsze mamy teraz problemy z usypianiem w łóżeczku, bo jak miała taki katar i kaszel to często spała w wózku spacerówce , tam miała wyżej pod gółwką i lepiej jej było oddychać i kasłać:-(, teraz walczymy aż mi jej szkoda:-(
maja a po co Ci to coś na jęzorku:-p:baffled:........chyba już za stara jestem.....wiec dla mnie takie rzeczy to nie teges......a poza tym ten cały proces zaakceptowania obego ciała w gębie.... i higiena co by jakieś bakterie się nie zbierały .... nieeeeeeee to to nie dla mnie
ale tatu kasu to mi się podobają ale brak odwagi na choćby malutki
akcja Dita @ - standard... wiadomo było jak się skończy;-),
sugar fajnie z tym dowodem też bym chciała ale już za stara jestem na takie akcje:dry:, a Twój pies to jakiś termninator był :szok:
Kinga taka zmiana..... foto ... czekamy:tak:
Kate....ja też przeszłam chorobę swojego psa, która niestety doprowadziła do śmierci zwierzaka , przeżyłam to strasznie i od tamtej pory nie chcę żadnego więcej, za bardzo się przywiązuję:-(

Jukka , Czarna wspólczuję przejść z dziewczynkami, ja narazie pastwię sie nad brata synkiem /1 klasa/ żeby lekcje odrobił czysto ładnie i starannie ... bo z tym starannie to u niego kiepsko:-(
Czarna - Prawko fajna sprawa,a u ciebie przy 3 dzieci nie wyobrażam sobie funkcjonowania bez - jedak kłótnie z facetami się do czegoś przydają - nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło ;-);-);-):-D
Kicia super chatka... i dużo cierpliwości życzę na czas budowy:tak:, też bym chciała własny dom, ale budowa i kredyt mnie przerażają więc jak narazie M-4 na 1 piętrze mamy:-p, a o tatrlandii zapomniałam zapytać bratową:-(, przepraszam......:blink:
atol jak mała i T .......
aenye jak mały....
Nieistotna ....a jak z Twoim image.... znalazłaś jakiś sposób na swoje nowe ja....... ;-)... bo u mnie nic.... na święta chciałam jakąś zmianę zrobić ...ale przez ten mini szpital w domu nie wyszło:-(
Sara ....no i kiedy na zabieg z tym kichaniem:sorry2:

chyba się skuszę na ten inhalator... ale można robić dzieku inhalacje jak jest już po chorobie i ma tylko kaszelek???
 
Ale wy płodzicie.
Sugar do bre z dowodem . I fajnie ze z dzieciaczka mi juz dobrze jednak inh to jeden z lepszych wynalazków. Ja miałam takiego kota kaskadera 3 razy z 4 pietrna nam spiendalał:szok:

Maja gratuluje odwagi choć mi osobiście jakoś to neipodchodzi;-) Ale tatuaż jak najbardziej moze kiedyś .......

Agutka jak najbardziej mozesz robic inhalacje i według mnie warto zainwestowac w to urzadzenie.
 
Sugar-ja to bym sie cieszyla gdyby poprosili mnie o dowod.No chyba ze nie mialabym przy sobie to wtedy nie:-D

Agutka-inhalator na kaszel jak najbardziej

Kasia_z-ja tez nie lubie jak ktos mi przylazi do domu z chorobskiem albo do kogos ide i na miejscu dopiero dowiaduje sie ze ktos jest chory.Wszyscy mowia ze przesadzam ale wole dmuchac na zimne.

U nas dzis tez sloneczko no i podobno ma byc cieplej:tak:Zobaczymy.
 
No i wiosna wróciła:tak:
pięknie u nas, cieplutko, plac zabaw zaliczony
ja przed operacją psa czuje, jakbym to ja miała na nią iść:baffled:

Miłka - urlopik dzisiaj, że w domciu?
Maja super kolczyk:tak: dawaj foty koniecznie:-)
reszta - ech... wy stare baby jesteście;-)
co prawda sama bym sobie nie przebiła języka:-p
ale jakiś tatuażyk... mniam

Spadam robić obiadek dla bachorsów i do weterynarza
trzymajcie kciuki
 
reklama
Agutka co ty z tym 'za stara za stara'?????????? Chyba chodzi o to co sie komu podoba a nie ile kto ma lat;-)
Odkad pamietam podobaly mi sie przeklute jezyki. Jesli chodzi o higiene to spoko wystarczy wyjac i przeczyscic wiec nie az tak meczace.
Tatuaz mam i omijam studio bo to strasznie uzaleznia i mam ochote na nastepny.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry