jesu, niebo za dobrego drinka i fajke
ja zaraz ide spac, bo ledwo na galki patrze.
nieistotna, gratulacje obiadku, wiem, jak to cieszy jak nikt ;-) moje dziecie od dwoch dni nie jadlo nic (doslownie, przez sen go oszukiwalam i przez 48h wypil lacznie 250ml mleka i zjadl moze raptem 3 flipsy), ale poniewaz juz dawno mi rece opadly nawet nie walczylam tym razem. i dzisiaj, tuz przed kapiela, zobaczyl kaszke manna (opakowanie) i jak sie rozdarl, normalnie hoho! chcial opakowanie zjesc nawet ;-) normalnie w szoku do tej pory jestem.
ciuszki przebolalam, ale zabila mnie moja sis - ONA zrobila mi afere, bo pare tych ciuszkow kupila w anglii (zaznaczam, dla Filipka na prezent

) i chciala je nagle miec dla wlasnego dziecka (przypomne, ona dopiero mature zdaje

). normalnie o malo jej nie zabilam dzisiaj. ONA ma problem nagle, chociaz to ja nie mam w co ubrac dziecka, ktore urodzi sie za pare tygodni
czasem jej gowniarstwo mnie przeraza doslownie.
dobra, ide spac, bo padam na cycki po dzisiejszych atrakcjach porannych.