czesc babeczki :-)
szybko mi tu piszcie, co moge wziac juz teraz, zeby mi sie nie rozhulalo zapalenie oskrzeli jak ostatnio!???
dzis sie obudzilam i cos juz mi rzezi, kuzwa jego je..na mac.. nie moge wziac antybiotyku, bo znowu taka historia jak ostatnio z niunia mnie dopadnie (mam lęki) tuz przed porodem!!! wiec musze szybko cos sie wykaraskac! nie mam goraczki i dobrze sie czuje, ale ten znajomy charkot w oskrzelach juz mam, i odrywa mi sie bolesnie dosc przy kaszlu.. kur.wa..
jakis wykrztusny dobry, jakies witaminy, co? help!!!
atol!! ;-)
jeszcze tylko szybko napisze, bo mlody mi wyje o sniadanie

, ze moje dziecko juz ekstrasuper :-) spal ladnie cala nocke, jedna tylko standardowa pobudka o 6 na mleko

o polnocy mu dalam i wypil 230ml, a rano ponad 250

mleko mieszam z tym hippem, bo mi zostalo i nie wiem, co mam z tym zrobic, wiec niech mlode zje. chociaz warzywo jakies
ale takmi okropnie wyje przy zastrzykach, zanosi sie, zapowietrza az.. a jeszcze ta siostra mnie sfilmowala, mowi, ze to najbolesniejsze gowno jest, az do palcow stop schodzi... i ze tylek boli pol dnia :-( a Fiolek ma dwa razy dziennie :-( straszna bidula.. ale jeszcze dwie dawki tylko, oby..! dzis na kontrole idziemy (powiem babce, zeby i mnie osluchala od razu, moze panikuje)..
buzka!