reklama

mamusie grudniowe:)

Kate ale wy chyba w tym czasie bedziecie u nas na grillu? Cos tak z Pawelem rozmawialam.

Kochanie WIEM!!!
Mój mąż jest wielki:tak:
wymysliłam taką ściemę i się zrealizowało:-)
buźka:-D

Teraz muszę jej to jakoś łagodnie poweidzieć, hehe
a poza tym NIKT z rodziny i znajomych nie ma ochoty na jakiekolwiek imprezki z jej udziałem:baffled:
więc nie jest zapraszana
i generalnie niczego nie potrafi się sama domyśleć...

P.S. Nonek jutro jestem we Wrocku, będziesz jakoś w domu?
 
reklama
ja wpadlam powiedziec, ze niuniek dzis super. caly dzien bez goraczki, spal prawie 4h, ale to po clemastinum, co na noc dostaje. i ogolnie duzo lepiej z nim, nawet apetyt mu wrocil :-) jadl z nami nawet fasolke po bretonsku (ofcoz domorobna)! sam, paluchami, ale superszczesliwy :-) to moje dziecko, co obiadow nie lubi ;-) i w ogole calkiem sporo sobie podjadl dzis.

buziaki :-) malz zajmuje kompa, bo ma cos do roboty, wiec mykam..
 
aenye - no widzisz, zastrzyki nie takie złe. właśnie tak samo moja Natusia po zastrzykach błyskawicznie wracała do zdrowia:tak:
ciesze się razem z tobą:tak:
 
Hi,

Aenye super że Filip lepiej. Ściskam Was:-)
Maju najlepszego:-)
Kate "nie" najprościej zawsze mówić prosto w oczy;-)
Sarenko jak Olinek teraz:confused:
Nonek fajna Twoja Majeranka (inny wątek:-p)

Boziu jak mi ta ciąża ciąży:dry::baffled:
 
lucky, nic nie mow, mi tez. mam juz autentycznie dosc, choc o dziwo jakas lepsza forma ostatnio mnie dopadla. ale wylazly mi OKRUTNE rozstepy, no masakra... po Fiolku mialam kilka wiekszych, a teraz siatka... a jeszcze miesiac ma mi to rosnac!!!
najlepsze, ze mam wrazenie, ze pekne od srodka ;-) autentiko, tak mnie rozpiera, a ja mam wrazenie, ze juz ani centymetra wiecej nie da rady... szok...
ale trzymam kciuki, bysmy obie jeszcze troche podygaly, hehe :-) dla zdrowia babli.
 
Pierwsza????? albo siedzicie na NS:crazy::-p

Aeyne super ze z maluszkiem juz lepiej ale najważniejsze abyscie po tych zastrzykach troszku chronili małego od tej kuzynki bo jeszcze osłabiony organizm i znów moze załapać:-(

Dita a mi sie wydaje ze dobrze zrobiłaś ze złożyłaś te CV

Kate gratuluje stażu.

sa_raa jak mały biedulek. To jest tak z tymi żłobkami ze każde ***** sie łapie. Dlatego ja jestem przeciwna złobka.

Lucky rozumiem twoje samopoczucie i łącze sie z Toba. Ja to miałam w ciaży z Laurą (nawet przestałam przez to pisać na bb:zawstydzona/y:) i teraz az sie boje ze znów w depreche koncówki ciązy wpadne:zawstydzona/y:

Maja najważniejsze ze imprezka sie udała

a mnie pogoda dobija i mam taki humor (czyli brak jego) ze bez kija nie podchoć. Tylko wpier.... za 10:wściekła/y::szok::-(
 
czesc dziewczyny!!
Dziś zaczyna się u nas gościna:-) mąż ma imieniny, a jutro Filip.
W sobote teściowa urodziny he... szał nie ma co:-D
mam full roboty .... tak wiec zmykam i sie biorę.
Milego dnia!;-)
 
czesc babeczki :-)

szybko mi tu piszcie, co moge wziac juz teraz, zeby mi sie nie rozhulalo zapalenie oskrzeli jak ostatnio!???
dzis sie obudzilam i cos juz mi rzezi, kuzwa jego je..na mac.. nie moge wziac antybiotyku, bo znowu taka historia jak ostatnio z niunia mnie dopadnie (mam lęki) tuz przed porodem!!! wiec musze szybko cos sie wykaraskac! nie mam goraczki i dobrze sie czuje, ale ten znajomy charkot w oskrzelach juz mam, i odrywa mi sie bolesnie dosc przy kaszlu.. kur.wa..
jakis wykrztusny dobry, jakies witaminy, co? help!!! atol!! ;-)

jeszcze tylko szybko napisze, bo mlody mi wyje o sniadanie :-p, ze moje dziecko juz ekstrasuper :-) spal ladnie cala nocke, jedna tylko standardowa pobudka o 6 na mleko :cool2: o polnocy mu dalam i wypil 230ml, a rano ponad 250 :-D mleko mieszam z tym hippem, bo mi zostalo i nie wiem, co mam z tym zrobic, wiec niech mlode zje. chociaz warzywo jakies :-D

ale takmi okropnie wyje przy zastrzykach, zanosi sie, zapowietrza az.. a jeszcze ta siostra mnie sfilmowala, mowi, ze to najbolesniejsze gowno jest, az do palcow stop schodzi... i ze tylek boli pol dnia :-( a Fiolek ma dwa razy dziennie :-( straszna bidula.. ale jeszcze dwie dawki tylko, oby..! dzis na kontrole idziemy (powiem babce, zeby i mnie osluchala od razu, moze panikuje)..

buzka!
 
reklama
Co do banków to dla mnie PKOBP najlepszy bank hehe - przy kredycie jedyny co nie miał totalnych kretynów do obsługi klienta. :tak:

Kate, niezły staż. W szpitalu ciężko? Moja kumpela miała, ale tylko grała ze schizofrenikami w bierki, mówi że autyści dużo bardziej wymęczający...

Co wy tak laski chorujecie? :dry:

U mnie babcia zachorowała, więc zamiast w pracy to ja w domu z demonem. Babcia coś z gardłem, młody jeden dzień nie bardzo jadł, więc nie wykluczone że już przechorował, bo od dwóch dni wsuwa za dwoje (chyba je z 8 posiłków dziennie, normalnie czuję się jak matka karmicielka :oo2:). D. coś też chrypie, ja na razie zdrowa.

Co do żłobka i chorób, to u mnie brata Lilu jakoś zbytnio nie choruje, głównie mówi, że siekli jej odporność niepotrzebnym antybiotykiem, bo miała 39.5 i spanikowali, posłuchali jakiegoś lekarza, a trzeba było zbić gorączke i 3 dni poczekać co to za ścierw. I potem dwa razy lekkie przeziębienia łapała, ale jakoś poza tym to nic, na żłobek, do którego chodzi od listopada to całkiem mało choruje. A za to naszych sąsiadów Tysia chora w kółko a do żłobka nie chodzi.
Więc chyba nie reguła...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry