reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Mi nie mialo co sie stac, bo cofalam z parkingu, nie zdarzylam nawet ujechac pol metra. Tylko tak dygnelam, autem. Koles ma caly bok zcharatany. No coz, znizki poszly sie znow ....., najbardziej balam sie m. Ale on to przyjal bardzo super. W ogole to mam super m.
 
Hehe te znizki , nie.
Nam sie tym razem udalo. Gosc posezdl nam na reke i powiedzial ze mozemy mu kase dac na naprawe i nie zglosi do ubezpieczalni a to tylko 150 funtow. Najwieksza strata to nasze mitsubishi:-(:-( I ja za nim tesknie:-(:-(
A w mazdzie mam miernik odleglosci przy cofaniu czy jakkolwiek sie to zwie. Pika a ciagly sygnal to jeszcze 10 cm do przeszkody:-)
Dobrze ze nic Ci sie nie stalo Ilonka
 
Kate "nie" najprościej zawsze mówić prosto w oczy;-)

Jasne, że najprościej:tak:
i szczerze:tak:
bo ja nie lubię takich sytuacji:no:
z tym, że moja mama nie jest w najlepszej kondycji psychicznej, dalej po śmierci taty.....
i jakoś nie chciałabym znaleźć jej martwej:baffled:
a tak się to może skończyć
nie mogę jej więcej pomóc....
teraz już musi sama
amen
 
A ja tak z innej beczki.
Dzis znow w wiadomosciach bylo o tym ze szesciolatki maja pojsc do szkoly i to juz od przyszlego roku.Wedlug mnie jest to beznadziejnie glupi pomysl.Przeciez nasze dzieci nie beda mialy nawet szesciu lat.Jak one maja wytrzymac siedziec cale 45 minut na lekcjach.Co o tym myslicie?Ja jestem absolutnie przeciwna.
 
reklama
Nonek :szok::szok::szok:
Dobrze, że Tobie/Wam nic nie jest:tak:
ja mam czujniki cofania i dziękuję, że je mam:-D
jakbyś chciała, to może Paweł ci zamontuje - koszt ok. 200 zł

Generalnie dzieci z "zerówce" nie mają takich typowych lekcji
więc luzik:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry