reklama

mamusie grudniowe:)

no to wszystkim Filipom ktorzy obchodza dzis imieniny wszystkiego dobrego zycze

a ja dzis sie dowiem cz hanke przyjeli do przedszkola

trzymajcie kciuki, bo moja ciocia wysluchala ze w wawie brakuje ponad 3000 miejsc w przedszkolach, a moja dzielnica przoduje w tym:angry:

poza tym dostalam @ i czuje sie:baffled:
 
reklama
hejos

bylismy wczoraj u lekarza, Fiolek ekstra, od wczoraj wieczorem dostaje doustny antybiotyk zamiast zastrzykow i ma go brac tylko do jutra wieczorem, wiec luzik. i jest juz prawie zupelnie zdrowy :-) wiec do kontroli tylko wtedy, jesli w niedziele/poniedzialek bedzie mocno kaszlal, a prawie wcale teraz nie kaszle, wiec nie zacznie pewnie :-)

za to ze mna lekka kicha, dobrze myslalam, ze mi rzezi :crazy: mam nieczysto w oskrzelach i w pon niby do lekarza mam isc. a dzisiaj sie czuje fatalnie, czuje, jak mnie rozklada.. nosz k.. je..na mac.. na szczescie znalazlam lek, co mi babka zapisala na te oskrzela ostatnio, jakis Pulmicort wziewny, to sie inhaluje ;-) atol, powiedz, bo ulotke zgubilam, dwa razy dziennie po dwa wziewy mam tego brac? i jaki syrop polecasz, hedelix (wolalabym inny, bo ten jest ohydny) czy np. herbapect?

erghhhhhhhhhh
i pewnie dzis nici z sesji, bo kolezanka zachorowala tym razem.. heh ;-)

maja, dzieki w imieniu Fiola :-)
 
aenye, w ulotce jest napisane ze od 200 do 800mcg na dobe w 2 do 4 dawkach podzielonych, to nie wiem jak ci wtedy lekarka zapisala

czy np dwa razy dziennie po jednym wdechu to bedziesz miec 400mcg na dobe

czy dwa razy dziennie po dwa to bedziesz miec 800mcg na dobe

a syrop to ja lubie plantaginis z babki lancetowatej, super w smaku i ok w dzialaniu, bardzo dobry jest tez( ale tu ze smakiem to nie bardzo wiem jak jest) bronchosol, takze moze kup sobie dwa i na zmiane stosuj:-)

no i super ze Fliperek ok
 
atol, na pewno dwa wziewy na poczatku (kilka pierwszych dni) i potem po jednym :-) dzieki wielkie.
ja chce taki nie tylko sam ziolowy, bo prawoslaz nie dziala zbytnio np. hmmmmm. nie wiem, ktory najlepszy :-D
 
Dla Filipków Wszystkiego NAJ.... NAJ.... NAJ....Lepszego, ściskamy mocno.....

Dobrze że Filuś lepiej, widzę że aenye jak zwykle z czego jak z czego ale z jedzenia maluszka najbardzej zadowolona;-)

Dziewczyny jak wasze Rwy Kulszowe .....

Sara jak Olinek.....

U nas wiosna na całego dużo jesteśmy na dworku i łapiemy powietrze bo nigdy nie wiadomo jak długo będzie ładna pogoda
.....macie może jakieś propozycje na majowy weekend, bo nie wiem może bym się ruszyła gdzieś dalej :blink:
 
Hej!
Wszystkiego naj naj dla solenizantów Filipków :-):-):-)

Dita, smutne i śmieszne ;-) że osobnik co czyta co podpisuje to trudny klient :-D
Ale tak naprawdę nie na tym problem polegał, a na tym, że były 4 źródła dochodów, w dodatku nie przez cały okres co liczyli, i wielcy analitycy polegli na matematyce. I głównie odchodziliśmy z kwitkiem dlatego, że mimo bycia VIPem nie mieliśmy zdolności kredytowej, bo głąby nie potrafiły się rozeznać w działaniach matematycznych na poziomie dodawania i dzielenia. No cóż... pracownicy z łapanki bo boom kredytowy, i taki efekt. Przynajmniej nasze pieniądze w PL zostaną ;-)
A umowy to akurat banki mają nie najgorsze, szczególnie jak się porówna z developerami i ich kwiatami w umowach. My w sumie do naszej kredytowej zastrzeżeń nie mieliśmy :happy:
Co do systemu to PKOBP ma system na tym samym algorytmie co mbank, więc nie jest jakiś starożytny. I akurat nie mam zastrzeżeń do systemu, obsługa i tak idzie u nas netem, więc panie w okienku poza zasięgiem.
W ogóle idol systemu bankowego to u mnie Lucas - takiego burdelu to w żadnym banku nie spotkałam. Pół roku trwało zanim skutecznie (za 5 razem) udało mi się wyrwać z ich szponów. Ręce opadają. Ciekawy system ma też SKOK Stefczyka - np. nie istnieje do niego żadna dokumentacja - dokumentacja to to, co szwagier prezesa (firma co robiła system na początku istnienia) przekazał pierwszemu informatykowi z obsługi. Ludzie po studiach przychodzą tam do IT i oczy szeroko otwierają, bo nawet na historii informatyki takiego gówna nie mieli. Teraz trochę poszło do przodu, ale jeszcze kilka lat temu mój kolega co tam pracował odsetki z łapy przy kredytach wpisywał bo to co naliczał program było na maksa z sufitu. :-D

Aenye - o 22 to ja śpię kochana, usprawiedliwiam nieobecność ;-)

U mnie wczoraj było małe winko, koleżanka zdała egzamin radcowski, jest pani mecenas hehe. :happy: Super fajnie :happy:

A moje dziecko wczoraj strasznie absorbujące, dziś już nacieszone mamą i grzeczny samobawiący się aniołek :-) Top trendy jest od wczoraj sorter-kula, w kółko pakuje do niego wszystko i przychodzi jak całą ułoży, żeby wyjąć mu klocki ze środka, i tak godzina z bani. Potem przerwa i od nowa. Fascynuje mnie, że tym dzieciom się nie nudzi. A huśtawka już lepiej, po godzinie nawet z niej sam chce wyłazić, więc trochę mniej awantur. :happy:
 
moja rwa kulszowa odzywas sie zawsze na zmiane pogody niestety i wtedy już nawet chodzić nie moge:baffled: masakra. Do dzis chodzę na prądy ale nie pomagają mi tak jak bym tego oczekiwała.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry