..aenye
Mama grudniowa'06
Kicia, ale fantastycznie!!! i to Pampers, pieluchowy potentat na calym swiecie
super, mega gratulacje!!! oczywiscie teraz ciekawi ta gaza za prawa autorskie, huehuehue
;-)
ale Plumek taki pogodny i sliczny, ze naprawde, nie dziwie sie wcale, ze zostal malym modelem
hehe, moze Maksa reklamie opchne i bede miala nowy wozek
u nas po staremu, mama dzis spi u siebie, D. wyjezdza raniutko na Litwe (w srode juz wraca), poza tym nic nowego ;-) bylismy dzis w sopocie na spacerku, sliczna pogoda byla i w sloneczku mega cieplo.. coz, kiedy nad samym morzem tak pizdzilo, ze malo nas nie zwialo z molo
ale beka, taki spacer to tak:
1. przystanek na ugotowany bob - 5zl
2. wiatraczek dla Fiolka - 5 zl
3. za chwile zobaczyl balony na hel, 20min postoju, bo nie mozna go bylo odciagnac, w koncu trza bylo jeden zakupic - 8zl
4. wata cukrowa (ja) - 3zl
5. krowki (mama moja) - 4zl
6. gofry (3szt) - 15zl
7. picie - 5zl
no ogolnie bez kilku dyszek sie do sopo nie jezdzi
heh.. ale fajnie, raz na jakis czas warto sobie zafundowac taka przyjemnosc :-) tylko od razu uswiadomilam sobie, jak to bedzie za dwa, trzy lata z dwojka bachoros na takim spacerze

i w ogole strasznie sie ciesze, bo moja psiapsiola zjezdza na dlugi weekend z wroclawia i mam przykazanie sie nie rozpakowac do tego czasu
to pojdziemy na ostatnie balety itp ;-) straaaasznie sie stesknilam za moimi psiapsiolami, a tu jedna ciagle w pracy + studia, druga ze swoim menem w szale przedweselnym, pracowym i studiowym, a reszta wyjechana wpizdu :-(
a 26/04 moj men ma urodzinki i zamierzam rodzicom Fiolka podrzucic na dzien/dwa i przez weekend nacieszyc sie soba i wolnoscia troche przed porodem... bedziemy spac na naszej cudnej kanapie w salonie, w pizamach lub bez
jesc lody smietankowe z mariolki (najlepsze na swiecie), oblewac sie czekolada, ogladac filmy i ogolnie, malinowy relaks..
jejku, przeraza mnie widmo drugiego dziecka za pasem
znowu nieprzespane zupelnie noce, karmienie co chwile, cieknace cycki... uojezu, w co ja sie wpakowalam
dobra, zaraz mykam spac :-)
super, mega gratulacje!!! oczywiscie teraz ciekawi ta gaza za prawa autorskie, huehuehue
;-)ale Plumek taki pogodny i sliczny, ze naprawde, nie dziwie sie wcale, ze zostal malym modelem

hehe, moze Maksa reklamie opchne i bede miala nowy wozek
u nas po staremu, mama dzis spi u siebie, D. wyjezdza raniutko na Litwe (w srode juz wraca), poza tym nic nowego ;-) bylismy dzis w sopocie na spacerku, sliczna pogoda byla i w sloneczku mega cieplo.. coz, kiedy nad samym morzem tak pizdzilo, ze malo nas nie zwialo z molo
ale beka, taki spacer to tak:
1. przystanek na ugotowany bob - 5zl
2. wiatraczek dla Fiolka - 5 zl
3. za chwile zobaczyl balony na hel, 20min postoju, bo nie mozna go bylo odciagnac, w koncu trza bylo jeden zakupic - 8zl
4. wata cukrowa (ja) - 3zl
5. krowki (mama moja) - 4zl
6. gofry (3szt) - 15zl
7. picie - 5zl
no ogolnie bez kilku dyszek sie do sopo nie jezdzi
heh.. ale fajnie, raz na jakis czas warto sobie zafundowac taka przyjemnosc :-) tylko od razu uswiadomilam sobie, jak to bedzie za dwa, trzy lata z dwojka bachoros na takim spacerze

i w ogole strasznie sie ciesze, bo moja psiapsiola zjezdza na dlugi weekend z wroclawia i mam przykazanie sie nie rozpakowac do tego czasu
to pojdziemy na ostatnie balety itp ;-) straaaasznie sie stesknilam za moimi psiapsiolami, a tu jedna ciagle w pracy + studia, druga ze swoim menem w szale przedweselnym, pracowym i studiowym, a reszta wyjechana wpizdu :-( a 26/04 moj men ma urodzinki i zamierzam rodzicom Fiolka podrzucic na dzien/dwa i przez weekend nacieszyc sie soba i wolnoscia troche przed porodem... bedziemy spac na naszej cudnej kanapie w salonie, w pizamach lub bez
jesc lody smietankowe z mariolki (najlepsze na swiecie), oblewac sie czekolada, ogladac filmy i ogolnie, malinowy relaks.. jejku, przeraza mnie widmo drugiego dziecka za pasem
znowu nieprzespane zupelnie noce, karmienie co chwile, cieknace cycki... uojezu, w co ja sie wpakowalam
dobra, zaraz mykam spac :-)
Wata cukrowa - mmmmmm;-)