reklama

mamusie grudniowe:)

Ja tez chce zeby ktos moja zabral na noc.

Kurcze pamietam jak ja sie nalatalam jak konczylam studia...wszystko w przyspieszonym terminie. Nonek powodzenia...odetchniesz jak bedziesz miala za soba...i nawet z usmiechem na twarzy wspomnisz.

Ja syropek czosnkowy zrobilam coby glonowi pomoc. Trzymajcie kciuki zeby sie pierwszy raz w zyciu nie rozchorowala i to akurat przed wyjazdem na wakacje.
 
reklama
Do nas niebawem teść przyjedzie wiec trza sie wziąć za porządki hehe
Bylismy na zakupach przed chwilą nakupywalismy sobie skarpet:-p

U was tez tak ciepło jest??
u nas masakra ciągle jestem mokra.
20stopni u nas:szok::-) slicznie
 
hejo lasencje :-D

ja przedwczoraj beznetowa (skunksy jedne mialy przyjechac i naprawic, doczekalam sie ich wczoraj o 13, tuz przed wyjazdem grr.. nie musze mowic, jak moj mezus ku.wil, bo mu sie aukcje konczyly i mial pozmieniac cos z przesylkami, bo mamy juz kuriera i fak, jeden dzien nie bylo aukcji, normalnie mozna ich obciazyc, jako ze codziennie sporo tego idzie, fak), a wczoraj caly dzien 'bumelowalam', jak to mowi moja mama ;-) najpierw u Roni - dziekuje, kofana, za ciuszki piekne :-D - mlody zaaklimatyzowal sie rewelacyjnie w pokoiku Jasia, hehehe
przepiekna pogoda, 20 stopni jak nic, chodzilam na cieniutkim sweterku i psioczylam w duchu, ze nie ubralam 'ludzkiej' bluzki, bo mi bylo wstyd sie rozebrac ;-) mlody w samej bluzce z dlugim rekawkiem i pierwszy raz bez rajstop :rofl2:
potem pojechalismy po adidaski jakies do Fashion House, ale co za masakra, nic nie bylo, totalnie... :-(
potem jeszcze do Ikei smignelam po wanienke, kupilam sliczne zaslony do sypialni - idealnie pasuja :tak:
a potem zostawilam mlodego u rodzicow, bo szlismy do pubu - normalnie zajebioza, pierwszy raz od dawna tak sie nasmialam, hehe, dopiero o 3 bylismy w domu! (co sie rzadko bardzo zdarza :rofl2:) za tydzien u nas grilla robimy, hehe :-) tak wiec pierdziele, nie rodze ;-)
a mlody zostanie u rodzicow moze nawet do poniedzialku, bo robimy sobie taki relaksacyjny przedporodow-urodzinowy weekend z D :-) zeby sie nacieszyc soba, spokojem przed nawalem nowych obowiazkow..
fajnie miec takich fofanych rodzicow :-D

saraa, dzieki za pamiec :-)

sinupret mistrzowski na gorne i dolne drogi oddechowe, sekrolityczny, rozluznia wydzieline w oskrzelach, ulatwia oddychanie, rozgrzewa, rozluznia wydzieline w zatokach i w ogole gdyby nie on, milion razy juz bralabym antybiotyk pewnie :-D
ale to tak chyba doraznie sie stosuje, na wzmocnienie odpornosci podobny jest esberitox :-)

kasia_z
, gratulacje wijacego potworka (a raczej potworkini, hehe, z tego, co piszesz!). ps, masz ochote na zoo jakos w tym tyg? bysmy sie wybraly 2gether :-D strasznie bym chciala, uwielbiam zoo :-)
i wspolczuje okropnej choroby.. kaszel + rzyganie, masakra..

kasu, okropnie wspolczuje sarko :-( jejku, trzymaj sie dzielnie, kochana i trzymam kciuki, zeby sie nie ruszylo egen..

agutka, olej zeby :-) czarne sa najczesciej od lekow (sterydow i antybiotykow, rzadziej od cuksow np., a najczesciej uwarunkowanie genetyczne). my mycie traktujemy jak zabawe, rano jak ja myje, mlody sie przyglada i dostaje swoja szczoteczke, troche pomacha i wyrzuci, nie nakrecam ani jego, ani siebie :-)
najbardziej to sie ciesze, ze przestaje powoli w nocy pic mleko - na noc je normalna kolacje, potem kapiel i mycie zebow takie jak rano, woda z wanny do picia (atol :-D ), a rano dopiero o 7 sie budzi, wypije ze 100ml, albo wcale :-) wiec super, powoli sie zegnamy z butla z mesiem

kinga, czadooooowy maluch!!! a jaki faktycznie pampuszkowaty :-D jakos tak nie widac tego na zdjeciach :-D slodki! i super nurkuje :-)

moj tez uwielbia kapiel, wkleje wam - jak sie naucze, fak - filmik z kapieli, jak dostal glupawki ostatnio ;-) ale nie chce w ogole w wannie siedziec, caly czas lazi, wszystko topi w wannie, a potem niemal wsio z niej wyrzuca, lazienka plywa :-D ale ile smiechu i zabawy, hehe :-) D. jest nieraz caly mokry, hehe ;-) i tez sie nameczy tak w tej wodzie, ze pada potem natychmiast :-)

Lucky, witaj w domu, malenka :-)

jak o czyms zapomnialam, sorx :-)
 
matko, jeszcze tylko napisze, ze kupilam swietna kartke i taka wkladke do portfela dla D. na urodziny, juz jakies 3 tyg temu, i kuzwa schowalam, zeby nie znalazl..
i ku.rwa, cala chate przetrzasnelam i nigdzie nie ma :-( juz 3 dzien szukam.. kur.wa, czuje sie jak alzheimeryk normalnie i nie moge ;-) a taka zajebista dobralam, bylaby kupa smiechu :-( nie lubie, ja pierdziele, nie lubie takich niespodzianek!!!
 
Pati co za wkładka?

ja tam pamiętliwa bestia jestem i tylko jak mi ktoś przełoży coś to mam problemy

jezu birę antybiotyk bo już nie daje rady
zaraz się za obiad bierzemy
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry