kasia, powtarzam!! co z zoo w tygodniu jakos? sroda? wtorek? ;-) obojetnie mi
lucky, raz jeszcze wielkie gratulacjony
my mielismy leniuchowac, w sumie troche nie wyjszlo ;-) ale spokojnie sobie bez Fiolka zyjemy, D prasuje, ja posprzatalam i poprasowalam, zrobilam sobie spa w lazience, hehe ;-) (nareszcie sie porzadnie ogolilam, jesus, ile mnie to kosztowalo precyzji

) i ogolnie lajt..
ale taka piekna pogoda za oknem, mielismy isc na spaceros, a tu zonk, nagle jedziemy na obiad do rodzicow D

eeeech
no ale nic, jego urodzinowy weekend, ehhh
tesknie za mlodym, hehe ;-) ale do jutra doczekam ;-)
buzka