no i jestem po badaniu...
więc było tak mówię pani Dr że ogólnie nie jest żle i gorączki nie mam, tylko że coś w gardle mam bo boli....a ona spojrzała w gardło i mówi tak anginę ropną pani ma

....no i antybiotyk dała, kurcze wcześniej to jakoś inaczej podchodziłam do nich a po ostatnich naszych gadkach to aż mnie trzesie ze muszę brać to dziadostwo

....
Alicja nadal kaszle... czekam może jutro będzie lepiej ...kurcze boję się zeby się nie zaraziła odemnie
maja a o wódce z pieprzem będę pamiętać i skoro mówisz że pomaga to następnym razem jak tylko coś mnie zaboli gardło to łyknę parę kielonków , bo teraz to już chyba za późno
lucky ja też cię podziwiam, ale tak jak mówiłaś dobrze że w rodzince masz wsparcie... pytałam kilka postów wcześniej jak rycerze zareagowali na Matylkę... i chyba nie było odpowiedzi więc pytam ponownie co i jak???
nonku no to zbieraj się zbieraj do nauki bo powtórki są beeeee

dobrze że chociaż u Julki to tylko zatrucie

a nie znowu jakiś wirus
Dita a z relacji Greckich to tylko tyle że ci się podoba i ze kochasz greków

.... a jakieś szczegóły
