reklama

mamusie grudniowe:)

Cosmo, masz super podejście, uciekaj od niego jak najszybciej! Koszmar! :no:
A to że masz dzieci na pewno nie jest żadną przeszkodą w układaniu życia, znam dwie pary, które są szczęśliwymi małżeństwami już kilka lat, a w dniu ślubu dziewczyny miały dzieci (jedna jedno, jedna trójkę). Po prostu kwestia odpowiedniego faceta :happy:
Trzymaj się, kochana :happy:
 
reklama
cosmo czlowiek ktory Cie nie szanuje nie zasluguje na Twoj szacunek i zaufanie ktorego juz i tak naduzyl
dzieci sa tutaj najwazniejsze, i to dla nich powinnas to zakonczyc, ja nie chcialabym zeby moje dzieci majac "pelna" rodzine patrzyly jak rodzice sie niekochaja, nieszanuja etc
lepiej osobno ale spokojniej

i tak jak pisala kasia , dzieci to nie przeszkoda dla milosci , sama mam wiele znajomych ktore po zlych zwiazkach sa naprawde szczesliwe z innymi ludzmi i dziecmi z poprzednich zwiazkow
nie powielaj bledow swojej mamy i uciekaj, glowa do gory
 
kasia, od wczoraj regularnie daje malutkiemu gripe water i nocka niezla, co 3h pobudka co prawda, ale i tak super! i dzis spokojnie w bujaku lezy i bez plakania zrobil kupe. moze simeticon juz na niego nie dziala (lekarka ostrzegala, ze moze sie przyzwyczaic organizm)..? a moze mial juz dosc wakacji i syfnej pogody? ;-)
i w ogole gratki dla Piotrusia za gadanie, jeeejku, jak ja bym chciala go takiego gadajacego posluchac ;-) moj tez sie lingwistycznie rozwija, ale do gadania to mu daleeeko ;-) mowi za to ladnie w wolaczu: mamooo, tatuu (tatusiu niby ;-) ), dziadziu, babu ;-) no i pare nowych slowek, ale nie do konca po polsku ;-) co i tak mnie niezwykle cieszy :-D

o, Maks mi wlasnie doslownie siedzi na kolanach :crazy: ide z nim niedlugo do lekarza to zapytam, czy moze sie tak wysilac. a ide, bo ciagle brzydko kaszle, choc juz dwa razy osluchiwany i ok. no ale ja mam film z zapaleniem pluc, bo Amelka tak ni stad, ni zowad nagle pojechala na kilka dni do szpitala. a nawet goraczki nie miala wczesniej, tylko uporczywy kaszel co pare godzin.

cosmo
, popieram w calej rozciaglosci - spindalaj jak najdalej. nigdy dom bez milosci i szacunku nie bedzie lepszy od spokojnego domu ze spokojna mama. a jestes mloda, ladna i fajna babka, niejeden sie na tym na pewno pozna. i to, ze masz dzieci, juz podrosniete troszke i w ogole, dla wiekszosci facetow liczy sie na plus na pewno :-)
 
ja się melduje
nadaję już ze Świnoujścia jest ze mną moja Mama i córka brata Natalka
popołudniu nadrobie czytanie i na spokojnie odpisze

buziam Wszystkich i miłego dnia życzę
 
Cosmo jak dla mnie to jak najszybciej rozwod ( ja bym sie starala z jego winy), ustalenie alimentow. I zaczac zycie od nowa.

Wreszcie ladniejsza pogoda. Maniana juz po domu lata bez pampka. Ciesze sie jak lysy na czapke.

A Starego nie udalo sie wczoraj zgnebic na zrobienie zdjec kuchni, ale dzis na pewno mi sie uda.
 
Kurde tylko nie wiem czy uda mi się rozwód z jego winy... jedyne co mam to raz wzywałam policję jak mnie pobił i raz jak byłam u lekarza lekarka zobaczyla siniaki to jej powiedziałam dlaczego je mam.. on wtedy czekał na mnie na poczekalni babka go zawołała i opier****** oczywiście wtedy się przyznał... nie mam nic ponad to, no ale spróbuję...

Nonek super, że udaje sie odpieluchować, Maja moja lata po domu z gołą dupką i ładnie robi na nocnik ale jak tylko ją ubiorę (zaraz sie sama porozbiera) to robi w majty nie wiedzieć czemu
 
hej.
Poz pierwsze tabsy czy plastry - to jedno i to samo tylko inaczej przyjmowane hormony. I to właśnie plastry nie niszczą wątroby bo nie są przez układ pokarmowy przepuszczane. A jeśli ktoś w ogóle chce hormony brać to powinien najpierw zrobić próby wątrobowe. A wpadka - jak po każdych hormonach - istnieje ten jeden procent i tyle....;-)

cosmo - rozwód i kontakty do minimum. Chyba ze zacznie się leczyć, ale nie każdy się do tego nadaje i nie każdy chce... Trzymaj się i absolutnie nie daj się tak traktować:no:

nonek,kate - gratulacje dla nocnikowych panienek, moja tez pięknie odpieluchowana, do tego stopnia że na dworze sobie sama majtki zdejmuje i sama na trawke siusia:-D Pieluchę jej jeszcze na noc zakładam profilaktycznie, ale rano i tak jest sucha;-)
 
Sie witam :-)
Aenya współczuje kolek u małego
Cosmo brak slów ale jak pisza dziewczyny ty i dzieci jestescie najwazniejsi zostaw smiecia jeszcze zycie sobie ułozysz najgorszy to dom bez miłosci i sczescia- wirtulam mocno
Kasia fajnie ze piotrusiowi spodobało sie łózko :-)
Pingwinku pozdrowinka :-) ja tez sie zastanawiam czy juz nie czas na jakies pakowania i inne tam takie :rofl2:

Bylismy z młodym we czwartek w warszawie w czd z jego uszami a tu zonk zapomnieli zadzwonic ze wiza odwołana bo nasza lekarka wyjechała :crazy: ale sie wkurzyłam specjalnie pojechalismi a tu tylko wycieczka była i wydana kasa dzwonie dzisiaj zeby sie umowic jak najszybciej na kolejna wizyte i co słysze na 26 wrzesnia wiec mowie ze rodze wtedy pani mowi ze takie mamy kolejki wiec jej mowie ze byłam we czwartek bo nikt łaskawie mnie nie poinformowal o innym terminie oczywiscie słysze ze to nie mozliwe bla bla bla o jezu co za czasu wkoncu mnie umowiła na wtorek za tydzien :rofl2: ale juz za miesiac to chyba zabire ze soba torbe do szpitala :-D:-D i prosze mi tu napisac gdzie jak cos dobrez rodzic w wawie bo sie róznie moze to skonczyc
 
reklama
Kamila, w Wawie podobno wielkie tłoki na porodówkach i odsyłaja na zadupia, więc zaciskaj ;-)
My mamy na 23 wrzesnia termin CUMu młodego (bad. rtg jego ukł. moczowego), więc też w sam raz na rodzenie. I też kolejki na parę miesięcy. Więc już się wyluzowałam i ogólnie co ma być to będzie. Ja na szczęście z tych rodzących kilkanaście godzin, więc jakby co się zorganizuje zastępstwo do młodego. :-) Ja planuje się zacząć prać/pakować we wrześniu, na razie jakoś mi się wydaje daleko ten poród... :sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry