reklama

mamusie grudniowe:)

jeny juz wrzesnien kiedy ten czas mija..
u nas juz zimno w nocy brr deszcz co chwile pada:dry: jesien normalnie

my tez mielismy udana niedziele, Brunio sie w koncu tata nacieszyl, ja zaliczylam drzemke po obiedzie pierwszy raz od hohoho, jak Bruniek o 20 zasnol zaatakowalismy nintendo wii i gralismy jak dzieci do 1 w nocy:laugh2:
 
reklama
Witam sie i ja :-)
O raju juz wrzesień za trzy tygodnie rodze Aaaaaaaaaaa:szok: jezu jak ten czas zasówa
Nie mam czasu nadrobic zaległosci na BB jakos na nic czasu nie mam ostatnio :rofl2:
Ale pozdrawiam wszystkie i zmykam
Buziaki
 
No hej, 1 wrzesnia:szok:
dzieci do szkoły, fajnie
Asia już w 5 klasie...
od jutra ruszam pełną parą w pracy
Buziaki:-D

Dita to teraz dopiero będzie czas zasuwał:tak:

Kasu eeee tam, na pewno coś już fajnego zrobiłaś:tak:
 
witam i ja!!

moj niunius tez w zlobeczku. co prawda juz chodzil i bylo ok , ale dzis jest 10 nowych dzieci, jak go odprowadzalismy to sporo z nich plakalo.
Oli niestety jest pewnie bedzie przezywal i zaraz pocieszal a jak nie pomoze to zacznie plakac z nimi :-(

u nas odpornosc tf tfu naszczescie super. miesiac chodzi do zlobka i nic nie zalapal jeszcze, zobaczymy jak bedzie w okresie zimowym.

my w niedziele na wesolym miasteczku. mendzina mala nie chciala zchodzic z karuzeli :)
na koniec odwalil typowy bunt dwolatka nie chial isc i darl kopare :-D;-)

pozdrawiam
 
hej kochane
musze nadrobic zaleglosci. Moj men jest w PL,mama jest u mnie i Mercunia wykorzystuje ja na maxa, a ta sie daje. Zaczelo cos tam jesc,zaczela ladnie spac wiec jest git. Ja mam generalnie swiety spokoj wiec odpoczywam i sciskam nogi co by nie urodzic prze weekendem, bo wczesniej maz nie dojedzie. Czuje sie dobrze,juz nie tyje,brzuch tez juz nie rosnie,wiec jest okej :-)

Ide Was poczytac,pozdrawiam Was wszystkie
 
hej babki :-)
dalam rade ;-) i nie plakalam. nie wiem, chyba dlatego, ze mlody byl caly szczesliwy, jak zobaczyl tyle dzieci.
o 12 zabralismy go juz do domku, ponoc tylko troche poplakal, jak mu sie mama przypomniala ;-) i zjadl ladnie sniadanko i pol obiadu :tak: dumna z niego jestem jak nie wiem ;-) i nawet sie specjalnie nie cieszyl na nasz widok, ociagal sie z wyjsciem z sali :-) i tak gadal cala droge do domu, ze nie do wiary!

Maksio moj za to dzisiaj sie przekreca w kazda mozliwa strone i rewelacyjnie bawi sie zabawkami - znaczy lapie i wklada sobie do buzi :-) i zjada swoje stopki :-)
 
...a ja napisałm długaśnego posta i mi prąd w pracy wyłączyli :crazy::wściekła/y:, więc teraz pozdrawiam wszystkie mocno i uciekam pracować, nie mam czasu pisać:confused:

Jak tam dziewczyny po rozpoczęcie roku przedszkolnego i szkolnego...???
 
reklama
Witam wszystkie. Gratulacje wszystkim zlobkowiczom i przedszkolakom:)

Aniu trzymaj mocno!

Ja natomiast mam pecha od samego rana. Zaczelo sie od barku paliwa w polowie drogi do pracy mojego m. Musialam jechac na stacje i w kanistrach mu wozic.
Przyjechalam do domu, a moj kot polozyl sie na poscieli Julki i nagle zaczelo cos z niej leciec. masakra. Poronila. Nawet nie bede tu opisywac co urodzila. Znow akcja szybka do weterynarza, tam operacja. Zaraz po nia jade. A na koniec sie okazalo, ze piniendzy mamy tyle co kot naplakal. Nic, zeby w parapet. Masakra normalnie. Pieprzone podatki i inne scierwa.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry