Roni21
Spider's Web
kasia miala cos porod jak moj
fajowo
i wielki chlopak
troche Was nie mialam czasu czytac
w kazdym razie, z moja mama dalej nie za bardzo
dzis mieli jej zakladac holtera na 48 godzin
boi sie chodzic i w ogole
jak na nia to srednio normalne
zeby sie dowiedziec co z nia musialam do niej dzwonic bo od innych nie moglam sie niczego dowiedziec
ani brat ani tata nie dzowonili ani nie puscili esa
nie mialam mozliwosci potem juz pojechac bo szwagierka zrobila nas w rolo
nawet nie zadzwonila ze nie przyjedzie
poprostu nie przyjechala i napisala ze sie nie wyrobila po tym jak juz miala byc u nas
cala ta sytulacja mnie dobila normalnie
ale przynajmniej dostalam okres hehe (tyle dobrego)
jak bede cos wiedziala to jeszcze napisze
dzieki wszystkim za wsparcie
z zaproszenia napewno ktorejs skozystam, szczegolnie warszawianek bo tam najbardziej chcialabym jechac, ale jeszcze nie wiem kiedy
Aenye, oczywiscie zapraszam wtedy kiedy masz czas, bo ja siedze w domu
i gratki dla Mirelki
(jakie imiona? to mnie zawsze najbardziej interesi hehe)
wszystkim chorutkim zycze powrotu do zdrowia, a ciezarowka szybkiego rozpakowania
fajowo
i wielki chlopaktroche Was nie mialam czasu czytac
w kazdym razie, z moja mama dalej nie za bardzo
dzis mieli jej zakladac holtera na 48 godzin
boi sie chodzic i w ogole
jak na nia to srednio normalne
zeby sie dowiedziec co z nia musialam do niej dzwonic bo od innych nie moglam sie niczego dowiedziec
ani brat ani tata nie dzowonili ani nie puscili esa
nie mialam mozliwosci potem juz pojechac bo szwagierka zrobila nas w rolo
nawet nie zadzwonila ze nie przyjedzie
poprostu nie przyjechala i napisala ze sie nie wyrobila po tym jak juz miala byc u nas
cala ta sytulacja mnie dobila normalnie
ale przynajmniej dostalam okres hehe (tyle dobrego)
jak bede cos wiedziala to jeszcze napisze
dzieki wszystkim za wsparcie
z zaproszenia napewno ktorejs skozystam, szczegolnie warszawianek bo tam najbardziej chcialabym jechac, ale jeszcze nie wiem kiedy

Aenye, oczywiscie zapraszam wtedy kiedy masz czas, bo ja siedze w domu

i gratki dla Mirelki
(jakie imiona? to mnie zawsze najbardziej interesi hehe)
wszystkim chorutkim zycze powrotu do zdrowia, a ciezarowka szybkiego rozpakowania

Masio spal dzis - uwaga - 2 x po 20 min. i humor mial jeczaco-'nos-mnie-na-rekach-i-rob-hop-hop'. Fiolek na szczescie do rany przyloz. :-) zaskoczyl mnie masakrycznie iloscia jedzenia - o 16.30 zjadl cala miche (nasza, nie dziecinna) zupy (kapusniak, gesty), po czym wrabal jakis kawalek ziemniaka z sosem grzybowym i CALY kawal pieczeni wielkosci kotleta schabowego
po czym doslownie zazeral sie malinami, zjadl 3/4 tekturowego pojemnika, az mu zabralam, myslac, ze peknie mi dziecko
nie wyrobie 12h po 2 latach urlopu ;-)