reklama

mamusie grudniowe:)

No pewnie - dziewczyny mają rację. Każdy z maluchów ma już ukształtowaną osobowość i jak mu sie nie chce - to nie będzie kopał - bo nie!. Mój maluszek tez już nie raz narobił mi strachu - kładę się wtedy, ruszam brzuchem we wszystkie strony, pukam, stukam, zagaduję - no wtedy łaskawie czasem wystawi nogę, albo rękę (śmiać mi się chce wtedy bo wydaje mi się że właściwie to wystawia środkowy palec z adnotacją - mamo - daj spać!!!) . Ale nie zawsze.
Za to czasem tak nadaje,że w ciagu pięciu minut mogę naliczyc kilkadziesiat ruchów. Albo siedzę kulturalnie z klientem przy biurku, toczę dyskusję na temat Tajlandia czy Teneryfa a tu brzuch mi zaczyna wariować we wszystkie strony. Nie sposób wtedy zachować powagę:-D
 
reklama
Doświadczone mamusie, a jak Wy myślicie, temperament maluchów w brzuchu ma jakieś przełożenie kiedy już na świecie?? To znaczy czy jak mało kopały , dużo spały to i potem są spokojniejsze?????
 
Ja tak mam ja licze ruchy czekam, czekam i nic:dry: i mówie kurna mała rusz zadek bo się wściekam i dalej cisza :eek: , wreszcie mówie a nie licze paskudniku mały i za kilka minut zaczyna się kopańsko :tak:
 
Dita z tą powagą podczas kopniaków to masz racje:-D
Ja nie raz przed jakąś urzędniczką się roześmiałam bo Miki wariacje zaczął odstawiać:eek:

Miłeczka tak to właśnie jest jak się chce to żadko kiedy kopnie :tak:
 
Pingwinek - moja Ala to był prawdziwy żywioł - pod koniec ciaży musiałam wieczorami na spacerki chodzić, żeby ja uśpić - inaczej dla mnie nie było spania. No i tak już po porodzie zostało. Ala po powrocie do domu potrafiła trzy godziny nie spać, tylko domagała sie zainteresowania. trzeba ją było nosić, przytulać, pokazywać kwiatki (strasznie jej się zielony od początku podobał):-).
 
Jeśli chodzi o ruchy...
jakiś czas temu położna dała mi formularz do zapisywania ruchów dziecka... i tłumaczy jak mam to robić : "zaznacza pani dziesiąty ruch dziecka każdego dnia, o której godzinie...", na to ja: "to znaczy, że w każdej godzinie mam zaznaczyć dziesiąty ruch dziecka??? to ja będę musiała wszędzie chodzić z tą kartką przez cały dzień i sprawdzać minuty, kiedy był 10 ruch w danej godzinie...", ona się patrzy na mnie dziwnie i mówi "nie... pani zaznacza tylko o której godzinie był 10 ruch dziecka na dobę, począwszy o godz. 9:00...", to ja: "ale to będzie o 9:01 :):):)", ona: "no i już w danym dniu nie musi pani czekać i zaznaczać:):):)"
W szkole rodzenia mówią, że jeśli mama czuje mniej niż 4 ruchy na dobę, to absolutnie musi zgłosić się do szpiatala!!!
A jak liczyć czkawkę u dziecka??? - jako jeden ruch czy każde czkanie, to jeden ruch???
 
Ja mam identycznie jak Pingwinek. Najwiecej kiedy jestem glodna i ok 10 wieczorem. Ale dodatkowo jak sie martwie ze jest zbyt spokojnie prosze babelka o jakis znak i zaraz odkopnie. Cudownie.
Najbardziej uwielbiam lezec na plecach, wyoliwkowac sie i wpatrywac sie w fikolki. Caly brzuch wibruje. :tak: .
Ruchow nie licze na razie bo jest ich duzo na szczescie, pewnie jak zacznie byc ciasniej bedzie ich mniej.:sick: . Nie ma co sie stresowac.:happy: .
 
reklama
Jeśłi chodzi o osobowość naszych dzieci...

Osobowość kształtuje się wówczas, kiedy jednostka /człowiek/ ma świadomość. Ponieważ nasze dzieci mają świadomość nieuświadomioną, to już w brzuszku rozwijają się.
Dziecko poznaje głos mamy, taty czy bliskich już po porodzie, wieć musi mieć świadomość, że już je zna! Dlatego, na pewno dziecko w brzuszku już kształtuje swoją osobowość - z punktu widzenia psychopedagoga :):):)
Natomiast jeśli chodzi o wiercipieństwo - to Asia była ruszak w brzuszku i tak jej zostało:):):)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry