sa_raa
*GrUdNiÓwECzkA 2oo6*
Roni dziękuje za pozdrowionka i też pozdrów oczywiście i przekaż, że ma się na poród stawić bo jak nie to go same tam ściągniemy...
Szczerze to w życiu bym nie powiedziała i do tej pory mi jakoś nie pasuje PAtrycja
do naszej ..aenye słodziutkiej ale może wreszcie zacznie mi się to imię miło kojarzyć
Szczerze to w życiu bym nie powiedziała i do tej pory mi jakoś nie pasuje PAtrycja
do naszej ..aenye słodziutkiej ale może wreszcie zacznie mi się to imię miło kojarzyć



A lekarka do której chodziła wmawiała że to normalne, no i trochę był potem problem z dzieckiem, porodem itd - ale w sumie wszystko skończyło się dobrze (tylko biedaczka zna wszystkich pediatrów i neonatologów w trójmieście), a urodziła w 7 miesiącu, maluszka 1000g. I jakoś tak do siebie doszedł chłopaczek i zdrowiutki całkiem, teraz 6 lat ma.