reklama

mamusie grudniowe:)

Dzień dobry w pasudną niedziele...brrr...zimno i pada brrr....

A ja zapomniałam Wam się pochawaliś, że wreszcie udało mi się zdać tą pipeprzoną konstytucje i jestem studentką w dalszym ciągu choć nie wiem do kiedy??
SUgar a jak tam tobie nauka idzie??
 
reklama
sa_raa gratuluje mam nadzieje, że uda Ci się pogodzić studia z macierzyństwem :tak:

U mnie mówią, że zaczynamy werandowanie od 2 tygodnia życia i po 5 minut dziennie jak dojdziemy do godziny to wychodzimy na spacerek ale nie może być wiatru i temperatura nie może byc niższa od - 10 st.
 
Teraz to ja siedzę w rowie BBBBBBUUUUUUUUUUUUUUU:sad::hmm::-(.
Zaraz przyjedzie moja mama pomagać mi sprzątać. Wczoraj jeszcze zapędziłam T. do przygotowania mi możliwości gotowania i zmywania w kuchni (do 4rano:szok:) potem spaliśmy do 7am i POJECHAŁ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:sick:
Boże jak ja nie lubię być bez niego!!!!:no:
Dziś też chiba tu nie posiedzę za długo, ale dziękuję Was za pocieszenia.
Sa_raa wielkie gratulacje zdolniachu:tak:;-):-)
 
A ja jeszcze mam Tomeczka do jutra:-D Udało mi się go namówić, zeby został...a więc do dołka wskocze jak pojedzie...
A Wam kobietki już współczuje. Niedosyć, że taka pogoda to jeszcze same:no:

Dziękuję za gratulacje:happy:
 
Oj, biedulki, trzymajcie się! Jakoś dacie radę z nami na forum w ramach odrowowywania :-)

Saraa - gratulacje!!!

A u mnie na szkole pediatra noworodkowy mówił, że do miesiąca (czyli noworodek) dzidź ma problemy z termoregulacją i lepiej go nie narażać na zmiany temperatur, bo źle to znosi. Proponują w zimie od 3 tygodnia (ale patrzeć jak się ogólnie rozwija, bo to indywidualne) zacząć werandowanie i jak skończy 4 tygodnie to spacer, pod warunkiem właśnie że nie wieje, i że temperatura jest powyżej -10. Werandowanie 3 dni - od 10 min do 30 min. Spacer od 30 min w góre (no ale jak karmimy piersią to i tak nie pospacerujemy dłużej niż godzinę, bo przecież w zimie piersią nie nakarmimy na ławce...).
 
Hello. dziewczyny... piszę od mamy, bo u mnie rozpierducha z powodu wylewania podłogi i kompa mam odłączonego, a w pracy ostatni mój dzień to była sobota. Teraz tylko słodkie lenistwo (jak ja tego nienawidzę - jestem zbyt dużym leniem, żeby jeszcze dodatkowo się lenić).

Sa_raa - gratulacje!!!

Aha - i z tym werandowaniem - u mnie to lipa, bo nie mam zamiaru żadnego werandowania uskuteczniać. Że niby mam postawic dziecko w wózku obok otwartego okna. Jasne, a potem przeniesć dziecko w ciepełko. Tylko,ze w zimie jeśli otworzę okno, to natychmiast się wyziębi w całym domu. Dla mnie to głupota i nie będę werandować. Tak samo z Alą olałam werandowanie - po prostu jeśli pogoda była ok ubieraliśmy ja normalnie jak na dwór, buźka przykryta pieluszką i spacerek 5-minutowy stopniowo wydłużany, a po kilku dniach już bez pieluszki.
I żadnego werandowania, bo mnie na sam dźwięk tego słowa szlag trafia. Akurat ja mam w domu póki co jedną wielką otwartą przestrzeń i NIE MAM osobnego pokoju do tfu tfu tfu werandowania!.

W ogóle te wszystkie rady i porady z bardzo mądrych ksiażek, szkół rodzenia itp to z przymrużeniem oka należy traktować, bo NIE MA dzieci ksiażkowych - każdy dzidziuś to osobny człowiek z własnymi indywidualnymi potrzebami - najlepiej zaufać intuicji matczynej i robić to, co podpowiada serce i rozum!

Jesuu ale się rozpisałam. Sorki z góry za zanudzanie i buźka:):-)
 
u mnie jakos idzie z nauką ;-)
chociaz przez ten remont mozna dostac szału bo ile możnba krążyć waw-ldz a szkole mam w lodzi
no i nie moge sie skupic porzadnie na czyms
ale spoko jeszcze jakies bzdury mi zostaly i juz
potem tylko ladnie musze isc do promotora i sie zobaczy

ja dzisiaj znowu u rodzicow bo jakos mi sie nie widzialo siedziec w waw u znajomych a remont u nas jeszcze trwa
ostatnie bzdury poprawki i inne
juz mam ich dość ;)

pojechalismy wczoraj do ikei obczaic sofe nową do salonu, jakąs szafe i jakies tam pierdółki
ale co z tego skoro i tak nie mogę ich na razie kupić bo co z tym zrobię
grrr

do tego wszystkiego jestem przeziębiona i ble

buziaki w niedzielne paskudne popołudnie
chyba jakis wypad do kina strzelę bo mi się jakos tak nudzi:baffled:
 
Roni on już nie taki wcześniak:tak:
Uspokuj się i pisz ładnie skurcze na karteczce a jak się czas będzie skracał to migiem do szpitala!! Trzymam kciuki żeby wszystko było ok:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry