reklama

mamusie grudniowe:)

ale macie z tymi wyjazdami, wspolczuje:no:, moj na szczescie ma prace tu i nigdzie sie nierusza, a tez nie lubie w domu sama byc , onie

ja w ciazy z Hanutkiem doszlam do swojego koloru, potem dosc dlugo taki mialam ,a teraz sobie rozjasnilam i tego sie bede trzymac no i chce troche zapuscic bo mam krotkie dosc, ale nie na takie super dlugie tylko tak zebym wlasnie mogla zwiazac.
 
reklama
Ja wlosy mam od zawsze dlugie. raz obcielam po Komunii Sw. i wygladalam strasznie. Od tego czasu (15 lat !!!) mam dlugasne. Szkoda obcinac, bo geste i zdrowe. Jak ide sie czesac na impreze to sie tak umorduja te fryzjerki, ze masakra. Wstawie zdjecie w poniedzialek. Ale zawsze nosze upiete do tylu. Nie rozpuszczam. Nie lubie. Kolor braz. Raz mialam owoc granatu, cos pieknego. ale drugi raz juz nie chwycilo tak samo i zrezygnowalam z farbowania. ja dziewczyna ze wsi, taka nienowoczesna, zadnych pasemek, balejazy itd. a sasiadka fryzjerka do tego. Hmmmm moze po porodzie....:confused:
 
Roni,współczuję:baffled: ale głowa do góry. M ma jeszcze przyjechać na poród, a potem, jak się zajmiesz dzidziusiem, to nawet nie zauważysz jak pół roku minie.;-);-)
 
Atol, pytałam o to karmienie,bo pisałaś, że lekarze się Ciebie czepiali, a u mnie też się nie zapowiada dłuższy maraton. no i nasłuchałam się bzdur w szkole rodzenia. m.in.jak to nie mozna karmić dziecka z butelki. a czym do k...y nędzy należy karmić dziecko, jak matki nie ma w domu?przecież niektóre dzieci są głodne co 2 godz:baffled:
 
reklama
podziwiam was dziewczyny, ze takie silne jestescie.
ciezko jest psychicznie.
my tez sie kiedys rozstalismy na 5 miesiecy, (wyjechalam do usa), poczatki byly ciezkie, jakos sie udalo jednak przetrwac!

przy dzidzi bedzie latwiej, bedziecie mialy miniaturke mezusiow caly czas przy sobie :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry