kulka, pewnie chodzi o to ze jak zacznie jesc z butelki to potem jak podrosnie i skuma ze z butli latwiej idzie to nie bedzie chcial ssac, ale mysle ze nie ma co tak sie stresowac i nie dac sie temu terorowi, to jest indywidualna decyzja kazdej z mam i koniec, to czy karmi naturalnie czy sztucznie nie robi z niej lepszej czy gorsze matki
a lekarze sie czepiaja przynajmniej ci do ktorych ja chodzilam z Hania, pierwsze pytanie zawsze jest o karmienie i nie jest to pytanie jak pani karmi dziecko tylko "karmi pani persia oczywiscie?", na odpowiedz nie jest spojrzenie pelne wyrzutu i sto pytan dlaczego, musi pani probowac itp