reklama

mamusie grudniowe:)

Haloooo ! :-)
przede wszystkim składam zaległe życzenia naszym trzylatkom !
No i najlepszego na Nowy Rok ! Zdrówka , radości , miłości , optymizmu oraz spełnienia niespełnionego do tej pory :happy2:
Szampańskiej zabawy dzisiejszego wieczoru !

Całuję i ciepło pozdrawiam !
 
reklama
Powitawszy poświątecznie i posylwestrowo:tak:
Życze wszsytkim w tym Nowym Roku aby nie był gorszy od starego;-)

No i pojechali nonek i kate - chyba nie musze mówić że było super, dzieciarni prawie nie było - zajmowały się same sobą, my musieliśmy tylko kilka razy interweniować, jak zwaliły paprotkę np:cool2::-D
Były i narty, i wycieczki, i syberyjska zima, i prawie - mandat:cool2:, pozostały zdjęcia i suuuper wspomnienia:tak:


ps - gdzie sie podziały ns?:confused:
 
Yeah. Wróciłam do domu. :-):-):-)
Dzieci mają dwa wielkie kartony nowych zabawek :-D
Dita, fakt trzylatki to już z głowy, bawią się same. Wczoraj byliśmy na urodzinach u Lili mojego brothera to już się nawet dało posiedzieć i kawę w spokoju wypić. :happy2:
 
hej, hej:-D

witam noworocznie:-)
było bosko, dziękujemy Dita

u nas wsio OK, czytam was regularnie
ale czasu brak na pisanie
obiecuję umiescić zdjęcia:tak:

Pozdrawiam

P.S. Chcę zrobić porządki na naszym wątku - prosze pisac, które wątki są dla was ważne (oczywiście poza głównymi)
 
oo - Kasia - no to będę trzymac kciuki:tak:

Kasia - kate - hehe, nie ma sprawy, jak zawsze zapraszam serdecznie, i wiesz, że czekamy na Pawełka i na was jak się ciepło zrobi;-):tak:
Co do wątków to mi wsio ryba, w zasadzie używamy tylko kilku wątkow więc czyść co uważasz;-)
No i gdzie są NS????:confused::dry:
 
wreszcie sie ktos odezwal :-)

kasia
, gratuluje! pewnie niczego nie zrozumiem, ale moze wpadne? zobaczymy ;-)

ja mam STRASZNEGO zamula po swietach; nie mam ochoty na nic. ani gotowac, ani sprzatac, ani spacerowac, ani sie seksic nawet ;-) najchetniej lezalabym caly dzien przed telewizorem i wpieprzala. najchetniej makowiec, tesciowa robi na zamowienie ;-) i tak od swiat jem codziennie gdzies ze 3 kawalki. dzizas! i przejadam go tortem cookies z cukierni, oraz popcornem. danie, ktore zjadam codziennie, najdalej co dwa dni - to gotowane ziemniaki (2 talerze glebokie) z wielka garscia kapusty kiszonej. mniam ;-)
az dziw, ze nie utylam 5kg! musze cos ze soba zrobic, bo niedlugo przyrosne do kanapy.

zrobilam wstepny rekonesans na studiach i od jutra zaczynam zaliczenia. pewnie sie uda, ale trzymajcie kciuki i tak ;-)
generalnie to mam tak totalnie dosc tematu studiow, ze jak pomysle, ze w tym roku zrobie licencjat, a to juz JAKIS dyplom, to juz mi sie ambicja tak nie odzywa jak dawniej. matko jedyna, i tak na co mi ten mgr, jak pewnie przy zabawkach skoncze???

dobra, tak tylko gadam ;-)
 
Halo??? Jest tu jeszcze kto???

My po weselu wczorajszym, jeszcze dziś poprawiny, dżizzz, zamiast próbować gubić nadprogramowe poświąteczne kilogramy, to jeszcze kolejna wyżerka
A du pa rośnie:dry:

Byliśmy w piątek na nartach i dla jaj właściwie wypożyczyliśmy i narty dla Nat. I sami w szoku byliśmy jak dobrze jej idzie, z oślej łączki już jej całkiem fajnie zjeżdżała, oczywiście co gleba to ryk, ale że A ma duuużo cierpliwosci a Nat koniecznie chce dorownac Ali, to jakoś poszło:tak:.

aenye - mgr przede wszystkim dla siebie.:tak:
kasia - kate - co z NS???
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry