reklama

mamusie grudniowe:)

a my właśnie wróciliśmy z Gdyni, było zarąbiście a tekst młodego "jaka duża kałuża" rozbawił nas do łez

Kasia_z trąba ze mnie bo w tyg też byliśmy w Gdańsku, ale nie zabrałam ze sobą kom, ale co się odwlecze... ;-)
 
reklama
nieistotna- gratulacje! A prawko już masz? Chiba już ktoś zalicytował, przez te popieprzone ochrony danych nie widać kto licytuje...

kasia - my to już ustalone - jak w zeszłym roku jedziemy z kate i nonkami nad Rokitno - 100 km od Poznania, klimat boski, jak w PRLu ale tym pozytywnym - jezioro i ośrodek ciche spokojne, świat o nim zapomniał, nawet sklep najbliższy to 10 km:) Jedziemy pod namioty przełom lipca i sierpnia. Tanio, bosko i towarzystwo super:)

Jesuuu, padam, mamy ogromniaste zlecenie od jednej firmy, zapierdzielamy dzień i noc... Mnie juz oczy bolą od kompa, non stop tworze ulotki, plakaty, notesy i inne duperszmity. Ale normalnie jak zobaczę swój plakat na jakimś afiszu to pęknę z dumy chyba:-D
 
Dita, strasznie sie ciesze, ze sie wreszcie realizujesz! jak pomysle o twojej pracy w biurze podrozy.. brrr! cudnie sie spisalas :-)

ja dzis oblalam pierwszy egzamin w zyciu ;-) ale wlasciwie zla jestem na siebie. raz, ze weszlam na ten egzamin w ogole (chcialam isc jutro i cos mnie podkusilo, zeby sprobowac), a dwa - ze jak sie okazuje znalam odpowiedzi na pytania. ale tak sie zdziwilam, jak je dostalam, mialam pustke w glowie totalna! i nic nie powiedzialam, tylko - ze rezygnuje. kurfaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!
 
hehe, aenye - no zawsze musi być ten pierwszy raz:-D
Dzięki więlkie :tak:- fakt, jak sobie przypomnę poprzednia pracę.... Czesem jeszcze mi się koszmary śnią;-)

A teraz sobie trochę poklne bo kurfaa mać wczoraj z impetem przejechałam obok fotoradaru, 80 na zabudowanym, oczywiście błysnął, mało tego - jakieś 5 minut po mnie jechał mój A służbowym, oczywiście też się załapał:wściekła/y:
A wkur wa totalnego mam bo jest to stała trasa którą pokonuje codziennie, wiocha z dwoma domami, nigdy nie było tu terenu zabudowanego, okazuje się że tydzień temu postawili znak ,,terez zabudowany" no i od wczoraj radar - oczywiście w krzakach:wściekła/y:
Nałapali bandytów, pogratulować:dry:
I jeszcze jakby tego mało - mój A ma CB, od dwóch miesięcy wozi w bagażniku bo mu się nie chciało wyjmować - prosiłam i ostrzegałam - odpowiadał ,,oj szybko nie jeżdżę" - no to ma. Takiego opier dolu jak wczoraj to dawno ode mnie nie zebrał, ale - o dziwo przyznał mi rację, powiedział że ma nauczkę i obiecał używac CB.Ale teraz niech płaci. I za siebie i za mnie.
No i nic, czekamy teraz oboje na pozdrowienia:wściekła/y:
 
ja ostatnio tez sie zalapalam na foto. i nie mam zamiaru placic ;-) przynajmniej dopoki nie dostane upomnienia. D jeszcze nigdy nie przyszlo ponaglenie do zaplaty. moze jeszcze przyjdzie - ale 3 mandaty juz mu sie przedawnily (pow. 5 lat temu). a ze my wg prawa nie mamy dochodow - to nie mam zamiaru placic tych policyjnych podatkow. gdyby jeszcze normalna kontrola - ale te fotoradary w krzakach powinny byc zabronione! dostalam juz dwa w przeciagu 3 lat, oba na 300zl. ech. ponoc maja to sciagac ze zwrotu podatku - jak sie ma takowy ;-) takze luz.
 
Aenye - dokładnie, trzeba jakiś jeden egz. na studiach oblać, bo inaczej co z ciebie za studentka ;-) Zdasz następnym razem :tak:
Dita - wow, wow :-) No super :-) Ja cały czas czekam na jakąś prezentację arcydzieł :tak:
Co do ściągania - to oni rzeczywiście ściągają ze zwrotu podatku, właśnie ograbili mojego brata BTW :dry: Z komornikiem jestem ostatnimi czasy za pan brat. Ogólnie też jak kiedyś pójdziesz do pracy to przyjdzie nakaz komorniczy zapłacenia do pracodawcy, nie wiem czy nie wstyd trochę, może lepiej zapłacić. Bo to nie jest tak, że jak teraz nie masz dochodu to nigdy nie zgarną, będą cię do śmierci ścigać :tak:. No i też generalnie 250 kosztów chyba jest - mojej bratowej z 60 zł mandatu zrobiło się 350 zł...

Aenye - kiedy wy jedziecie na wiochy? Może zbierzesz dzieci i wpadniesz do mnie w przyszłym tygodniu?

Dita, no Rokitno jednak dla nas za daleko :-( Może jak trochę te potwory podrosną, bo na razie w samochodzie jest masakra.
 
heh, no my musimy grzecznie zapłacić, bo oboje legalnie na etaty jesteśmy zatrudnieni, więc to się nie przedawni, a właśnie obawiam się w razie czego dodatkowych kosztów.
No w głupi sposób stracone paręset zł, ale co zrobić...

kasia - hehe, my mamy do Rokitna 8 godzin jazdy:-D Tam również są domki do wynajecia -my pod namiot jedziemy. Ale wiem,że z jednym gnojkiem droga to pryszcz w porównaniu z dwójką;-)

aenye - no dokładnie, fotoradary z krzaków działają na mnie jak płachta na byka, niby czemu to ma służyć??? Nikt nie zwolni jak nie widzi kontroli, a chyba najbardziejchodzi o to żeby zwolnić? Czy mi sie głupiej tylko tak wydaje?:dry:
No i fakt - co innego kontrola bo ma się szansę negocjacji, rozmowy, pouczenia itp itp.
A w ogóle ponoć był już przepis że fotoradary musza być widoczne? No ten ewidentnie był w krzakach.
 
nie wiem, kasia, na razie sie przedawnily D dwa mandaty, nawet nie przyszlo ponaglenie; a D tacie (tez nie placi) kosztow przyszlo kilkanascie zlotych. od mandatu nie ma odsetek, a koszty miesieczne to 1.20gr ;-) to ja wole liczyc na farta. musialo sie twojej bratowej wiecej nazbierac, niz 60zl. nie ma opcji, ze od mandatu z policji czy strazy cos takiego przyjdzie - poczytalam w necie i taka madra jestem ;-)

wiem, ze powinnam placic - moja wina, przekroczylam predkosc itp - ale mam to gleboko w d ;-) jak bedzie trzeba, komornik przyjdzie czy nakazy jakies - to sie zaplaci, a poki nic mnie nie sciga - wole wydac na cos innego ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry