reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Ufff - zdązyłam. hehe, 20 stron w ciagu kilku godzin i wszystko o Roni. Nie ma co - musiał mi mężuś podłączać kompa, bo zwariowałabym, gdyby mnie to ominęło. Biurko stoi na gołym betonie, wszędzie mokro, ale co tam! Ania najważniejsza. Jak widzę, Roni się jeszcze trzyma, do wanny nie chce wejsć (a moze właśnie pływa?)

Ania czekamy na relacje!!!!!!
 
Oj sa_raa, a ja cię pamiętam, bywałaś u nas i śpiewałaś, że jeszcze niewiadomo, czy ty aby do nas styczniówek nie dołączysz ;-)

Roni, Roni, Roni ......
 
Od jakiegoś czasu już wiem, że grudnióweczek na nic nie zamienie:-D
Najkochańsze kobitki pod słońcem:tak:
Stycznióweczki tez super ale to nie to samo;-)

Roni jak tam samopoczucie?/ Pisz cholerka bo już mi te szpilki co na nich siedze ostro pupe kaleczą hihihi....:-p
 
Ania pisz, pisz :happy:

to że np. urodzę w styczniu wcale nie znaczy o tym, że zostanę stycznówką :tak: jak już się jest grudnówką to się tego nie zmienia ;-)
 
reklama
Rany ale tu szybko trzeba czytać!
Roni jak teraz się czujesz:confused: Jeszcze nie rodzisz to dobrze, Marek w domu to nam lżej na sercu. Pozdrawiamy też wszystkie Twojego męża (On też pewno horror przeżywa:tak:). Dzielni jesteście i dacie radę!
Styczniówki nie panikować! Macie czas jeszcze:no: przecież teraz właściwie jest termin listopadówek:eek:
U nas jest kilka mam z możliwościa urodzenia w listopadzie ale to nasze GRUDNIÓWKI i już!!!!!!! Wszystkie za jedną i jedna za Wszystkie! A co!:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry