reklama

mamusie grudniowe:)

no tak
cisza przed burza heheeh

ale tak serio wkurzalo mnie juz jak na premierze KAZDY pytal:

"o jeszcze nie"? albo "to ty jeszcze nie urodzilas?" ewentualnie "to kiedy?"
jesssu stwierdzilam ze sprawie sobie tiszert z napisem JESZCZE NIE!!! DWA TYGODNIE.
albo bede lala od razu w pysk heheh
 
reklama
Czarna - no w końcu napisałaś!!! I druga ciąż inna, nie? Inne objawy przed porodem, hmmm... to my jak pierworódki prawie :-)

Sugar - a jeszcze gorsze jest pytanie "jak się czujesz?"... a jak się mamy czuć??? boli nas krocze, pachwiny... kręgosłup napierdziela... sikamy co chwilę, łazimy ja kaczki... śpimy fatalnie, czujemy się jak słoniki, albo wielorybki... nogi nam puchną ... wszystko nas boli... cipka jak wiadro... jak się kur... mamy czuć??? i odpowiadamy.. "dobrze...", bo i tak nikt nas nie zrozumie... chyba, że inne ciężarówki... :tak:
 
No mnie dobija pytanie ,,jeszcze się toczysz?'
Tak - jeszcze się kurw... toczę. A co, nie wolno mi??? I tak samo jak się czujesz - kurw... zaje...ście!!!!!

uch.....:baffled:

Od Roni wieści: Czekają na lekarza, juz drugą godzinę.....:szok::eek:
 
Witam! Dołanczam do was dziewczyny:-) Termin porodu mam na 15.12.2006 spodziewam się synka. Mamy już z mężem wszystko przygotowane dla maleństwa, teraz tylko oczekujemy. Mam już bardzo obniżony brzuch, boli mnie kregosłup i spojenie. Cała jestem obolała po prostu. Przybrałam 14kg. Dzidzia jest bardzo ruchliwa, kopie i wierci sie niesamowicie. Ostatnio mialam juz dłuższy i bolesniejszy skurcz niz zwykle, mąż troche spanikował ale potem przeszło i nastepny sie nie pojawił tak szybko wiec sie uspokoiłam i usnełam (to była noc) Cóż pewnie wiele mogłabym jeszcze napisac ale tak na początek to myslę że wystarczy;-) Pozdrawiam wszystkie grudniuweczki!

Życzę wszystkim przyszłym mamom, spokojnego bezproblemowego przebycia ciąży, łatwego mało bolesnego porodu, a potem wiele radosci podczas wychowywania dziecka.
 
Kate no własnie ja już się śmiałam do siostry że niby już po jednym porodzie ale ni w ząb nie pamietam jak to dokładnie sie zaczynało:baffled: Ostatnio nawet gadałam z bratową która rodziła 2 miesiace temu czy jak miała skurcze to mały sie ruszał to ona mówi ze niepamieta, a co dopiero ja mam pamietac po 9 latach:zawstydzona/y: . No nic trzeba czekać:eek:

Ojj biedan Roni trzymamy kciukasy aby wsio było ok.
 
Witamy Kinga85!!! Zaglądaj częsciej, napisz swoje dane do sa_ryy na priva - ona dopisze cię do naszej listy, będziemy się razem wspierać w naszych grudniowych planach


Jasny gwint, jakby tu czas przyspieszyć??? Albo przespać zimę???:-):-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry