reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
U mnie też główke czuła już jakieś 2 tyg temu:tak:

KATE TRZYMAM KCIUKI:-D
Szczerze mówiąc to mam nadzieje, że już po wszystkiem jesteście i że Natalka zdrowa jak rybka:happy:
 
Kate - trzymamy kciuki!!!

U mnie główka już dwa tygodnie na dole - samemu można wyczuć (seks stał się lekko utrudniony, bo twardy łepek przeszkadza) :-D
 
Hej kobietki;-)
Bylam dzis u ginka, powiedział mi że może się zobaczymy za tydzień a może nie (wizyty mam co tydzien) tak wiec jest nadzieja ze urodze przed swietami:happy2: Ciezko mi sie już teraz naprawdę chodzi bo boli mnie krocze jak cholera:-((sorki za wyrazenie) ale naprawde momentami nie wytrzymuję.
Pozdrawiam was!

SZCZĘŚCIE KTÓRE NOSZĘ POD SERCEM
38,5 t.c.
termin porodu: 15.12.2006
 
Kinga nic nowego boleć będzie a jedynym lekarstwem jest jak to Dita mówi: poród:-p
No ale czego nie przeżyjemy dla naszych pociesz kochanych i jak już się wyklują to zapomnimy jak to nas szczykało, piekło, kuło itpe itde
 
DZIEN DOBRY :)

Ja tylko na minutke.. pozniej nadrobie zaleglosci bo narazie nie wygodnie mi siedziec hehe

Jestesmy w domku cali i zdrowi
Czujemy sie juz dobrze

Calujemy :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry