reklama

mamusie grudniowe:)

Witaj atol wsród nas podpisuje się pod tym co napisała Kate( wygodna jestem).
Co do różnicy między Twoimi maluszkami to główka do góry napewno sobie poradzisz. Moja siostra miala córcie po córci a różnica była rok i 3 miesiące (prawie jak twoja), też na poczatku sie obawiała ale mowi ze przy takiej roznicy inaczej sie dzieci wychowuje. Teraz są prawie jak bliźniaczki i jest fajnie.
 
reklama
atol pisze:
no ja jednak mam lekka paranoje, bo nie chcialabym zobaczyc swojego brzucha u kogos innego :), ale wiadomo wszystko zalezy od podejscia do sprawy

Wiesz atol,

nie masz na to wpływu /chyba, że zrezygnujesz z umieszczania zdjęć, opisów, itp/. A jeśli nie mam na coś wpływu, to się tym nie zadręczam i nie przejmuję.
Bo od samego przejmowania i zadręczania się - nic się nie zmieni.
A jeśli ktoś "ukradnie" tobie opisy przeżyć czy zdjęcie dzidzi, to pamiętaj, że i tak to jest Twoje! A tamta osoba ma tylko namiastkę tego, co masz ty. Może przez to jest szczęśliwsza/y, a może próbuje zniwelować swoje kompleksy?
Jeśli natomiast zobaczyłabym zdjęcie swoich dzieci po fotomontażu - takie pedofilskie; to wówczas niech ten co to umieścił/a ma się na baczności - poruszę "niebo i ziemię" i znajdę drania i.... och tutaj nic nie piszę, bo to karalne!!!
 
kate super podejscie, ja niestety naleze do osob ktore jak nie maja problemu to go sobie znajda ::), glupi charakter...
ale zmienajac temat, dlaczego masz dwa suwaczki, jeden 14 tydzien drugi 13ty?
 
o juz nie masz, zmiany suwaczkow? Ja tez co jakis czas sobie zmieniam

czarna79 to pocieszajace co napisalas o tej roznicy wieku, tak mysle ze najgorzej bedzie prze pierwsze pare miesiecy, a potem bedzie coraz lepiej :laugh:
 
no te suwaczki to faktycznie co innego kazdy, ale i tak dziecie sie urodzi kiedy bedzie chcialo, Hania miala termin na 5 albo 7 wrzesni juz nie pamietam a urodzila sie 23 sierpnia :)
 
atol pisze:
kate super podejscie, ja niestety naleze do osob ktore jak nie maja problemu to go sobie znajda ::), glupi charakter...

Wiesz, to bardzo źle. Bo to jednak jest cięzko - przejmować się i szukać problemów.
Dużo takich osób mam na terapii z tego właśnie powodu, który powoduje masę innych problemów - od drobnych kłótni małżeńskich do chcęci rozwodów włącznie.
Oczywiście nie piszę tego o tobie. Tylko tak ogólnie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry