reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
oj mnie sie nie zdarzaja takie sny. Nie pamietam, zeby przy julce mi sie tez snilo. Ja tylko przez cala ciaze czulam, ze bedzie to dziewczynka i nawet nie myslalam o imieniu dla chlopca. Teraz tez czuje, ze bedzie pipuszka. Znam pewna wrozbe z igla i nitka. Trzeba nad lewa reka( bez zadnych pierscionkow) trzymac igle na nitce bez ruchu. po chwili igla zaczyna sie ruszac. Jak toczy kolka to dziewczynka, jak wahania to chlopiec. I ile razy sie w ogole zaczyna igla ruszac tyle po kolei jest dzieciaczkow. Ja w to nigdy nie wierzylam. Jak jeszcze nie bylo Julii zawsze pojawialy sie dwa razy kolka. Mezowi tez. Mojej tesciowej po kolei wychodzily chlopiec, dziewczyna, chlopiec. I rzeczywiscie tak miala. Tylko ta mala zmarla zaraz po urodzeniu. I tak kazdemu co robilam taka wrozbe wychodzilo tak jak jest. dziwne, ale zaczelam w to wierzyc.
 
ja mam przeczucie na chlopca ;D nie mialam snow, tylko taka kobieca intuicja! moj slubny by sie cieszyl, bo chcialby juniora!
wedlug "nitki" pierwszy syn, druga corcia ;) ciekawe czy sie sprawdzi ???
 
Swiat sprzysiegl sie na syna. wszyscy mowia syn.. kolezanki na Sunsilku snia o synu.. nawet mi sie syn snil... lekarz mowi ze wydaje sie chlopiec.. tylko igla mnie pociesza i robi kolka.. i w nia wierzyc bede :) :)
 
A ja mam przeczucia na synusia, tylko nie wiem dlaczego pipeczka mi sie śni, ale za 3 tyg kolejna wizyta u gina i moze juz sie dowiem jak bedzie chciała sie moja kruszynka pokazac :P
Dałam sie dzisiaj namówic na wyprawe nad jeziorko z córcia i istny horror zero wiaterku, woda ciepła i niebyło gdzie sie schłodzic no i oczywiscie spiekłam sie choc sie ochraniałam, ale moim dzieciom sie podobało córa zachwycona a i kruszynka dawała znac o sobie ;D
 
hehe zdecydowanie latwiej dla dziewczynki!! my juz mamy dawno wybrane a dla chlopca cos ciezko!
mi generalnie obojetne co bedzie, kiedys myslalam o dziewczynce ale teraz tak samo sie bede cieszyc na chlopca :laugh:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry