oj mnie sie nie zdarzaja takie sny. Nie pamietam, zeby przy julce mi sie tez snilo. Ja tylko przez cala ciaze czulam, ze bedzie to dziewczynka i nawet nie myslalam o imieniu dla chlopca. Teraz tez czuje, ze bedzie pipuszka. Znam pewna wrozbe z igla i nitka. Trzeba nad lewa reka( bez zadnych pierscionkow) trzymac igle na nitce bez ruchu. po chwili igla zaczyna sie ruszac. Jak toczy kolka to dziewczynka, jak wahania to chlopiec. I ile razy sie w ogole zaczyna igla ruszac tyle po kolei jest dzieciaczkow. Ja w to nigdy nie wierzylam. Jak jeszcze nie bylo Julii zawsze pojawialy sie dwa razy kolka. Mezowi tez. Mojej tesciowej po kolei wychodzily chlopiec, dziewczyna, chlopiec. I rzeczywiscie tak miala. Tylko ta mala zmarla zaraz po urodzeniu. I tak kazdemu co robilam taka wrozbe wychodzilo tak jak jest. dziwne, ale zaczelam w to wierzyc.