reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
atol normalnie;-). Podchodze do lozeczka, smyram koncem smoka po policzku, ona otwiera dziubek i jak tylko poczuje, ze cos leci zaciaga. I wtedy je najszybciej i najwiecej, bez wierzgania itp. Normalnie 5 min. i flaszki nie ma. Julka miala to samo.
 
atol moldawski KAGOR. Tylko to nie jest wino dla lubiacych wytrawne i powytrawne wina. Raczej takie polslodkie ( a nawet slodkie). Dla mnie rewelacja. Jest jeszcze jedno ktore lubie, ale nigdy nie pamietam jego nazwy. Wloskie, lekko pogazowane ( ale nie ma nic wspolnego z pseudo szampanami itp., tylko takie doslownie leciusienkie muskanie w jezyk). Jak Macieja wroci to mi powie nazwe.
A jak Ci sie uda tak Helen nakarmic, to najwieksza moja radoscia bedzie Wasz sukces. Mam nadzieje, ze sie uda!:-):-):-):-):-)
 
Moj Filip po kapieli przez 30 min wisi na cycu az zasnie, nie zdarza mu sie nigdy zasnac samemu (to moja najwieksza bolaczka)
w nocy budzi sie co okolo 2-3h, czasem 4, wstaje gdy zaczyna sie krecic, a zanim jeszcze zacznie drzec ryja i karmie go na siedzaco, potem odkladam i kima. czasem marudzi ale sporadycznie.
czasem budzi sie przez sen i szuka cyca, podaje mu smoczek wytytłany w moim mleku ale nie daje sie oszukac i pluje na kilometr siet
wstaje o 6 i potem kimamy o 8 godzinke, jak dla mnie to za malo
 
moja zasypia miedzy 21 a 22 i wstaje miedzy 7 a 9tą, nie je w nocy.

niby fajnie,ale za to w dzien nie spi prawie wcale, a ostatnio jeszcze drze ryja. dzis sie darla na spacerze:angry: popierdalalam do domu jak maly motorek..
 
kurde na polsacie "Prawdziwy romans" jeden z moich ulubionych filmow ktory widzialam juz z 30 razy hehe
gary oldman, patricia arquette etc
tylko jak to zwykle bywa puscili pozno i skonczy sie po 1 w nocy a ja juz padam na pysk
 
Nieistotna wiem o czym mowisz, bo Stonka taka byla. A ja tak jak sugar jestem mega spiochem i jak swojego nie przespie to amen w pacierzu. Nie zyje ( tak jak dzis, ale to przez Macieja). Na moje szczescie Mjeranka spi tak mniej wiecej od 21.30-8-9 rano, pozniej 1-2 godzinki pogadanki do wyimaginowanych rozmowcow w kojcu i znow lulu. Ja do zycia jestem kolo 12.
Ja nie wiem jak mi sie udalo w nocy wstac i po Ciebie przyjechac wtedy na dworzec.:-):-):-)
Ja ogolnie jestem stworzeniem nocnym, prawdziwa sowa. W nocy rzadzi, w dzien przesypia.
 
reklama
Roni a co mu bedziesz podawac zamiast cyca??
Biedny bedzie bez cycochow, ale po tygodniu zapomni a ty musisz wkoncu isc na te badania !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

A ja nie wiem czemu sie zepsulo moje dziecko :confused:
przeciez normalnie zasypial!

ja juz sie nawet przyzwyczailam do nocnego wstawania (dwa razy) ale szlak mnie trafia jak on wieczorem jeczy i nie chce isc spac :wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry