to prawda, jest sliczny

ja choruje na rosyjskie niebieskie, ale zal mi pieniedzy, bo nie chce kota po to, zeby po wystawach latac, tylko do kochania i miziania na kolanach. aa to samo mi da mruczek za darmo
a czemu kot, a nie kotka? pisalas, ze jechaliscie po jego siostre, czemu jednak kot? ja zdecydowana na samiczke, bo mialam zawsze samiczki, koty sa wieksze, moze bardziej lowcze, dzikie, a u ans nie bedzie mial na co polowac

z domu nie wyjdzie. i poza tym boje sie, ze bedzie znaczyc teren.
po raz kolejny tylko napisze, ze nie probuje ciebie przekonywac do czegokolwiek, tylko tak konfrontuje swoje wyobrazenia, bo sama nie wiem, czy ja mam sluszne.
a o prezenty dopytuje, bo u mnie to chlopaki juz spac nie moga z emocji, ze bedzie mikolaj, to samo przed mikolajkami. Filip odlicza dni, codziennie 20 x pyta, czy juz byl, kiedy bedzie, znaja wszystkie szczegoly, dyskutuja miedzy soba, ze przyjedzie w saniach, a moze samochodem? i dopytuja, ktoredy on wejdzie? kaza mi okna zostawiac otwarte, zeby mial jak wejsc itp, itd. nie przezyliby, jakby nie znalezli prezentu pod choinka
