• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

reklama
Akana- moze sie ogol itp, bo tez nie wiadomo, czy zaraz rodzic nie bedziesz, wiec badz przygotowana! A Ty juz jeden dzionek po terminie? :-) Daj znac koniecznie jak po wizycie!

Kroczek- a jak nie mam zadnego przeczucia, mysle, ze jakos poprostu to sie potoczy :-)

Edysiek- tez bym zjadla taka dobra, swieza drozdzoweczke! mmm

magda ciosek- oj najgorsza taka niepewnosc, juz bys chciala, skurcze sa, robisz sobie nadzieje, a tu trach i skurczy nie ma! pogadaj z brzuszkiem, moze maluch poslucha!

niunia12a- no ja tez sie zastanawiam jakie te skurcze beda, tylko juz wiekszosc z Was ma jakies przepowiadajace skurcze, a ja nic i nie wiem czego sie spodziewac! :no: a co do psychiki to napewno prawda! ale wiadomo, ze ciezko sie przestawic jak sie mialo z takimi ludzmi do oczynienia...

Ola10- super, ze dzidziolek rosnie jak na drozdzach, oby tak dalej!

agata1991- a jednak ktoras zapoczatkowala kwiecien! gratulacje i oby dzidzius byl zdrowiutki i nie sprawial problemu! i urodzilas w 2 godziny? krociutko! jak znajdziesz chwile to napisz cos o porodzie!

magda8805- ja tez nie mam nic... zadnych objawow, no zadnych! to moze przyjda wszystkie na raz i szybko uda sie urodzic!

Ja dziewczyny jak jutro nie urodze, to dopiero mam chec rodzic 14.04!
Pogoda podobna do tej u Was, raz slonce, raz deszc :-(
Dzis kolezanka wyciaga mnie na jakis spacer po miescie, ale nie chce mi sie tluc autobusami itp, stalam sie jakas leniwa, ale nie ma co sie dziwic z takim ciezarem hehe

Lece na inne watki i te po terminie- rodzic i te, ktore chca tego bardzo, reszta niech czeka na swoja kolej! :happy2:
 
Witam,
od rana próbuję napisać i cały czas coś się dzieje...
najpierw mężowi poprzestawiali cały dzień odwołując montaż. W rezultacie zamiast pracowitego wolnego poszedł do pracy (dobrze, że mógł urlop odwołać)
Było o przeczuciach więc u mnie według nich druga dziewczynka w brzuchu - czyli drugi raz pomyłka.
Śniło mi się, że rodzę 01.04 więc też się nie sprawdziło chyba, że to miał być dowcip ze strony maluszka:happy2:

U mnie mnóstwo objawów przepowiadających poród a tu jakiś wewnętrzny spokój się pojawił że mam jeszcze czas (ale to dopiero jak mąż wczoraj przyniósł pudła z ubrankami z piwnicy i wyprane kończą się suszyć.
Czeka jeszcze jedna pralka ale ubrań mam już tak dużo, że skoro i tak nie mogę ich prasować to odpuściłam.

Najważniejsze, że "znalazły się" rzeczy które do szpitala chciałam zabrać bo to mnie najbardziej wkurzało :happy2:


Dzień się jakoś poukładał - odebrałam mnóstwo telefonów bo dziadkowie się stresują urodzinami starszaka - pierwszy raz nie spędzimy ich razem :( Chcą poustalać co od kogo dostanie i jak mu dać prezenty i złożyć życzenia :)

Uciekam do kuchni coś zjeść mniam, mniam
 
Wchodzę tutaj i za każdym razem czuję te emocje, tyle kobiet, wszystkie chcą rodzić tylko niektóre mówią, że nie i już im obojętne :D

Akana ja Cię podziwiam, pamięam sama 40+2 a jeszcze dzień wcześniej nic się nie zapowiadało :D

Agata ależ szybko, wow!

wszystkim życzę rozwiązania, trzymajcie też kciuki za mnie, mam nadzieję, że po weekendzie będę mogła już zajrzeć i napisać co u mnie, rany, już chcę!!!
ale jakaś inna nie jestem no nie? :D

jutro ładna data, kto celuje :P
 
A jak moje dziecię sie nie uspokoi to sorry-wszystkie wpuszczę, a ja poczekam do terminu. A co kto mi zabroni:-D:-D
Dziś mam takie nerwy, że chyba nawet końska dawka narkozy mnie nie uśpi -więc dziś nie rodzę:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Trudno niech gin sie martwi i wybiera termin-ja sie dostosuje;-)


Kroczku jak chcesz być przede mną to proszę -juz nie będę Cie nękała za wpychanie w kolejkę:-D
 
hehe, Magda no zycze Ci z calego serca zeby sie szybko Kubus połapał co trzeba robic i niech wychodzi na swiat :) Ja tez bym chyba chciala juz powoli zeby sie rozkrecilo, choc dzisiaj rozwaliłam cała kuchnie wiec zanim nie skoncze to jeszcze niech siedzi. A jeszcze zamierzam poodkurzac i umys podłoge no i te okna nieszczesne. Co prawda mam 2 skrzydła + balkonowe ale jakos sie zebrac nie moge :) a nie chce zeby Mikołaj ogladał swiat przez brudne szyby. na meza nie bardzo mam jaki liczyc wiec tak czy siak musze je umyc.

Mnie cos strasznie ciagnie od 2-3 dni w dole brzucha, moze to cos sie tam dzieje? :)

Jutro ładna data na porody :) a ja jutro na KTG smigam, rano na krew, wiec nie bede sie nudzic.
 
Wchodzę tutaj i za każdym razem czuję te emocje, tyle kobiet, wszystkie chcą rodzić tylko niektóre mówią, że nie i już im obojętne :D

Akana ja Cię podziwiam, pamięam sama 40+2 a jeszcze dzień wcześniej nic się nie zapowiadało :D

Agata ależ szybko, wow!

wszystkim życzę rozwiązania, trzymajcie też kciuki za mnie, mam nadzieję, że po weekendzie będę mogła już zajrzeć i napisać co u mnie, rany, już chcę!!!
ale jakaś inna nie jestem no nie? :D

jutro ładna data, kto celuje :P

no ja celuje!
 
Hej Laseczki, ale się nakręcacie, no nie mogę... Poleżałam trochę w wyrku, już się ubrałam i ruszam po moje pociechy. Dzisiaj jest taki dzień, ze muszę zluzować, nawet bardzo.
Dzidziol na świat się nie pcha, ja go nie poganiam, bo mam kupę czasu i on też. Wiem, ze nasze marcowo-kwietniowe dzieci dały powód do tego by oczekiwać ich wcześniej, ale nie ma tak w zyciu jakby się chciało ;-)
Wyżłopałam kolejna butelkę prenalenu, wcale mi nie lepiej, chciałabym byc zdrowa, serio. A od stycznia, to zdorwa to jak tak ze 3 tygodnie byłam...
Posiedziałabym, popisała, a najchętniej pospała, ale czas się zwijać.
Buziaki!!!! I do później!!!!
 
No zgadzam się- nakręcacie się okropnie! Łatwo mi mówić, bo ja będę miała konkretny dzień wyznaczony, i poza tym mi się nie spieszy za bardzo... ale kurcze, nie nastawiajcie się na konkretne daty, bo jak przenosicie to dostaniecie szału!!! Jak na razie tylko Akana ma prawo narzekać :-)

Ja znowu umieram od tych bóli miednicy, już trzeci dzień z rzędu mnie dopadły, przeje**** ogólnie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry