Witam niedzielnie,
uwaga skręcamy łóżeczko - ciekawe czy coś się przy tym rozkręci? Starszak pomaga i właściwie to on skręca

Ja czuję skurcze ale są wyjątkowo nieregularne więc tylko straszę męża jak dwa w ciągu 15 czy 20 minut są a później znów cisza... W sumie to zadowolona jestem bo przy pierwszym porodzie było wszystko znienacka i gdyby wody nie odeszły to bym chyba urodziła w domu.
Kroczku dobrze, że męża choć na chwilę miałaś przy sobie. Truskawkowa a jak u Ciebie?
Kto się jeszcze chce rozkręcać? Mi mama dziś marudziła co bym w niedzielę i jeszcze 13 nie rodziła grrr. A dziś dla odmiany Olo się słucha starszego brata i nie zapowiada się na powiększenie rodziny w dniu dzisiejszym.
ech nie smęcę tylko wracam do pracy bo na razie patrzę jak jak chłopaki pracują