milenka30
Fanka BB :)
To czekamy na wysyp dzieciaczków;-)
KROCZEK ja pierwszy poród miałam wywolywany i też miałam obawy jak i kiedy się teraz zacznie,pojechałam do szpitala niby z odchodzącymi wodami co paski nie wykazały,nie wiem co to było i w sumie mogłabym donosić jeszcze trochę ale ordynator chciał mnie mieć z głowy i z marszu zrobili cc.
MARCIA gratuluję,to już możesz rodzić spokojnie,wszystko na dobrej drodze.
KROCZEK ja pierwszy poród miałam wywolywany i też miałam obawy jak i kiedy się teraz zacznie,pojechałam do szpitala niby z odchodzącymi wodami co paski nie wykazały,nie wiem co to było i w sumie mogłabym donosić jeszcze trochę ale ordynator chciał mnie mieć z głowy i z marszu zrobili cc.
MARCIA gratuluję,to już możesz rodzić spokojnie,wszystko na dobrej drodze.
Ostatnia edycja:
Wieczorem były dość regularne, ale zasnęłam normalnie i nie wiem czy osłabły czy ich nie czułam. Rano obudziłam się o 6 i dalej to samo. Miałam sama jechać na wizytę, ale stwierdziłam że coś to mi podejrzane i pojechałam z mężem. I tak skurcze ciągle sobie były średnio co 12-10 minut. Dowiedziałam się, że mogę urodzić nawet za kilka godzin.
Choć te skurczybyki bolą trochę 
