• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Jotemka Gratuluję! !!!!!!!! Ale się cieszę, że już masz Dzidziusia przy sobie :D

Mi niestety skurcze ustały, a wczoraj byłam pewna, że do rana będzie już po wszystkim. No nic dzisiaj idę na wizytę i zobaczymy czego się dowiem.

Uciekam bo teściowa ma wpaść, więc muszę ogarnąć mieszkanie :)
 
reklama
Jotemka ogromne gratulacje. Spory maluszek i na pewno sliczny.

No to jeszcze tylko pare dziewczyn i bedziemy w komplecie. Oby jak najszybciej.

A mnie jest dzisiaj zimno. W nocy mnie trzeslo az sie przykrywalam po uszy. Potem znowu sie spocilam, bo tu w szpitalu strasznie duszno jest. Ale nie moge okna otworzyc bo jak tylko sie rusze to mi zimno. Temperatury nie mam. Mam nadzieje ze sie nie przeziebilam. Ale wydaje mi sie ze to od nawalu pokarmu ktory wlasnie mnie dopada.

Czekamy niecierpliwie na obchod pediatryczny i na jakies informacje o badaniach.
 
JOTEMKA - GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
MARCIA - super, oby sie udało wyjść jak najszybciej, bo jednak w domu to wdomu i Tymek napewno juz teskni. Ja leżałam 2 dni i wydawało mi sie to wiecznością.

A ja dzisiaj jestem wyspana. Młody budził sie tylko 2 razy.
Powiedzcie czy wasze dzieci też tak często robia kupkę, mój to przy każdym karmieniu, dziennie ok 15 pampersów idzie. Ale w sumie to chyba dobrze bo chociaz brzuszek go nie boli.

Dzisiaj mam wizyte położnej, niech zobaczy czy żóltaczka przypadkiem sie nie pogorszyła, wg mnie to nie, ale lepiej fachowym okiem to sprawdzić. Jak wychodzilismy ze szpitala to młody poziom bilubiryny miał 9,9 więc to jeszcze nie tak tragicznie.

Ok ide zrobić straszakowi śniadanie, bo wtym tyg go nie puściłam do przedszkola bo nie miałabym jak go wozić, ale od przyszłego sie zacznie, rano małego do fotelika i jedziemy, mam nadzieje ze tylko w przedszkolu taki mały szkrab nic nie zdąży złapać.
 
Cześć Dziewczynki, widzę ze grzecznie się rozpakowujecie :) Gratuluję wszystkim szczęśliwym mamusiom i trzymam kciuki, za te z Was, które jeszcze w dwupaku :)

Ja troszkę z łezka w oku cieszę się z Wami, ale nie będę marudzić..
Gdzieś duchowo poczułam potrzebę ponownego zajścia w ciążę....w sumie takie pół roku to dobry czas na dojście do siebie :) Gorzej tylko, że mój mąż w ogóle nie ma już potrzeby posiadania drugiego dziecka i to mnie smuci, ale może najdzie go jeszcze wena na tatusiowanie i spacerki z wózkiem :)
Chciałam się tylko z Wami podzielić moimi myślami:)

A Wam kochane życzę zdrowych silnych maluszków :)
 
JOTEMKA - gratulacje Szcześciaro :)

Agmaa, Natalia_eg - dajcie znać po wizycie

AGMAA - ja po wizycie swojej teściowej pewnie bym urodziła :D no ale boi sie latać i nie przyleci :D

Marcia- jak po wizycie ?wychodzicie ?

U mnie dalej cisza, nic się nie dzieje.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry