Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Tak wam zazdroszczę!!! u mnie ciąg dalszy kolek. Mam dość!!! Kiedy to się skończy???
Mika - tak mi sie skojarzylo: gdzieś wyczytałam, że dzieci rozwijają się falami. Czas nabywania nowych umiejętności (szczególnie tych umysłowych) wiąże się z większym napięciem psychicznym, niepokojem, stresem, więc maluchy są bardziej dokuczliwe. Potem jest czas na ugruntowanie umiejętności, wtedy dziecko jest spokojniejsze, bardziej przewidywalne, radośniejsze. Dotyczy to teoretycznie całego rozwoju - od niemowlęcia po nastolatka. Teoretycznie u niemowląt okresy nauki i spokoju są krótsze, więc trudniej to zauważyć, a potem bunt 2-, 4-, 6-latka itd. Oczywiście najwięcej zależy od charakteru/temperamentu dziecka, bo i tak jedno w "okresie nauki" może być grzeczniejsze niż drugie w "okresie spokoju".
Może coś jest w tej teorii... ?
Sabsimplex, delicol, woda koperkowa, masaże, suszarka, noszenie, bujanie itp itd i nic :-(
Witam :-)
Auliya my kupujemy zwykle Dekoral. Dobrze kryje, zmywalność średnia. Ja ją lubię ze względu na intensywność kolorów i przystępną cenę. Ale ostatnio szukałam czerwieni do sypialnii kupiliśmy Śnieżkę - Barwy Natury i też jestem zadowolona.
U nas w każdym pomieszczeniu są mocne, intensywne kolory i wszędzie inny.
L-oka my też dzisiaj mamy szczepienie. Mam nadzieję, że córcia będzie dzielna :-)
Wychodzi na to, że albo ja mam takie grzeczne dziecko, albo ja jestem dobrze zorganizowana, bo u mnie codziennie jest ugotowany obiad i choć trochę posprzątane. A czasem jeszcze na prace w ogródku znajdę czas. Może nie powinnam tego pisać, ale jestem z siebie dumna
Muszę iść się trochę ogarnąć, bo za 2 godziny mamy być na szczepieniu.
Boże jak ja zazdroszczę tym, które mają dzieci choć przez godzinę śpiące same. Gdyby nie mąż to nic kompletnie w domu bym nie zrobiła. Zresztą co ja mówię w domu, prysznica bym nie wzięła:-(. Nie mowie, kochane dziecko z Emmy, bawi się na macie, poleży chwilę w bujaczku , dużo się uśmiecha, gaworzy pięknie trzyma główkę, warunek - rodzic jest obok, mówi do niej, dotyka - to jest ok bo widzę że świetnie się rozwija i uwielbiam spędzać z nią czas. Ale czas snu to masakra, nie poleży sama nawet 5-ciu minut, żadne miejsce, żadna pozycja nie jest dobra. Wrzask jest taki jakby ją ktoś ze skóry obdzierał. Śpi w ciągu dnia tylko na rękach, w nocy ze mną w łóżku. Spacery przestają być przyjemnością, z wczorajszego mąż niósł ją na rękach bo tak się darła że przechodnie dziwnie na nas patrzyli. Na rękach i kolanach to cudowne, roześmiane dziecko tylko nic się przy niej nie da zrobić. Załamka:-(
Witam się popołudniowo.
Edysiek Loka my dziś też byliśmy na szcsepieniu. Kubuś spłakał się strasznie, Radek spocił się jak mops bo trzymał mu nóżki a ja prawie wyłam razem z KubusiemNa szczęście śpi teraz i oby nie było skutków ubocznych...
Edysiek czemu masz się nie pochwalić skoro tak dobrze sobie radzisz
Madzikm ja bym proponowała wizytę u lekarza żeby sprawdził postawę Emmy i jak bedzie ok to chuste lub nosidelko![]()
Sabsimplex, delicol, woda koperkowa, masaże, suszarka, noszenie, bujanie itp itd i nic :-(