• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

EDYSIEK ja nad morze zabrałąm spacerówkę bo gondola się nie zmieściła,ale to przeciez nie cały dzień mała w niej będzie więc myślę że spokojnie.Teraz po powrocie jak ją dałam do gondoli to podnosi głowę wysoko do góry leżąc na plecach i próbuje wstać bo nic nie widzi:-D
 
reklama
mój Olo od 2 tyg śmiga w spacerówie, bo straszliwie darł ryło przy wkładaniu go do gondoli, a później uspokoił się albo i nie, więc spacery stały się niemiłą koniecznością. A w spacerówie leży sobie z głową wyżej, kopyta wywalone na poręcz, wszystko widzi, ma lepszy dostęp do zabawek i w ogóle jest spoczko :-)
 
Witam porannie,

Kurcze może też pomyślimy już o spacerówce, bo i u mnie spacery są zazwyczaj męczarnią. Na rękach jest elegancko, ale w gondoli Julek leży spokojnie jedynie wówczas, gdy jedziemy pod dzrzewami i może oglądać liście.

Dziewczyny wydaje mi się, że jednak zbyt często wam się dzieci budzą w nocy, bo generalnie już powinny przejść na tryb jednego karmienia. Ja Julka przestawiłam na jedno karmienie przez przetrzymanie. Jak się budził w nocy to starałam się go uspać z powrotem bez karmienia, a jak mi się to nie udawło to i tak odsunęłąm trochę moment cycka :-)
 
Agunia z tym jednym karmieniem w takim wieku to teoria, każde dziecko jest inne ;) To tak jak to, że dziecko mające 6 miesięcy powinno przesypiać całe noce :) Myślę, że mamy mające już dzieci potwierdzą, że nie jedna taka teoria krąży i nie ma potwierdzenia w rzeczywistości. Jedno dziecko da się przetrzymać, czy oszukać wodą, a inne za nic w świecie. Ja czekam czasów, kiedy będę wprowadzać posiłki stałe. Weźmy też poprawkę na to, że jest gorąco i dzieciaki chcą sobie popić. Ja mam teraz w domu prawie 28 stopni i nie da się nic z tym zrobić, więc Młoda już sama czasem odrzuca cyca na rzecz wody.
 
DJMka trochę odbieram twój komentarz jako krytykę za wymądrzanie się, a podzieliłam się jedynie znajomą mi wiedzą (oczywiście książkową) i własnym krótkim doświadczeniem. Oczywiście każde dziecko jest inne i absolutnie nie będę z tym polemizować.

L-oka jechaliśmy do Kołobrzegu przez Łódź, Gorzów i Szczecin i autostrada w jedną stronę kosztowała nas 68 zł, do tego należy dodać jeszcze zwiększony koszt paliwa, bo w naszym przypadku ta trasa jest o niemal 100 km dłuższa niż normalnie. No ale było zdecydowanie szybciej, bezpieczniej i łatwiej.
 
Agunia to absolutnie nie miała być krytyka. Jeśli tak to zabrzmiało to przepraszam. Chodziło mi tylko o to, że takie małe dzieciaki są jeszcze nieprzewidywalne i to, co piszą w książkach to często tylko teoria. Przy synku nasłuchałam się, co powinno robić dziecko w jego wieku, a później zastanawiałam się, dlaczego tak nie robi, co jest nie tak.
Młoda budzi się 3-4 razy, nie uważam, żeby to było zbyt dużo, bo syn budził się co godzinę, dwie. Takie mam dzieci ;) żadna teoria książkowa nie jest im bliska ;)
 
Witam się środowo:)

Strasznie dziś u nas duszno na Boberkach:no: może coś przygrzmieć pod wieczór.

Widze, że większość obstawia wakacje nad morzem a my dla odmiany we wrześniu ruszamy w góry:)

Co do karmienia nocnego to faktycznie różnie bywa ale mój Kubolek juz od jakiegos czasu przesypia po 150ml mm prawie cale noce:) Śpi od okolo 20-20.30 do 4-5rano:tak: za to w dzień nie śpi prawie wcale tylko kima po 15-20min co jakis czas.:-( Oczywiście nie moźe byc wtedy za cicho. Najlepiej mu sie kima przy kosiarce:) Im glosniejsza tym lepiej:-D:tak:

Dziewczyny ja mam pytanie czy wasze dziecie tez tak ciagna do siedzenia? No Kubusia to nie mozna trzymac pollezaco na kolanach bo ciagnie glowe jak nie wiem. Lapie za palce i siada doslownie w pionie. Nie pozwalam mu za bardzo ale mowia ze jak dziecko same cos cwiczy to krzywdy sobie nie zrobi:confused:
 
Jednak wezmę spacerówkę, te kilka dni nic córci nie będzie. Gorzej jak jej się spodoba i nie będzie chciała wrócić do głębokiego ;-)

DJMka
trochę mnie pocieszyłaś, że nie tylko moja tak wstaje w nocy. Teraz 3-4 pobudki to jest norma, a wcześniej były 2. Ale jakoś mi lepiej, że nie tylko ja się tak muszę męczyć ;-)

Agunia moja budzi się bo jest głodna i za nic nie da się jej przetrzymać. Zwykle jak się obudzi to ją najpierw przebieram a potem karmię (bo zasypia przy cycu) i często jest przy tym wrzask ze zniecierpliwienia.

Kroczek jak położę moją na kolanach i złapię za rączki to też próbuje siadać.
Nie widzę w tym nic złego, niech sobie ćwiczy mięśnie, tym bardziej że ciągle nie lubi za długo leżeć na brzuchu.

Biorę się za prasowanie, a potem chciałam iść na ogródek, ale gorąc taki u nas że nie wiem czy nie odpuszczę.
 
Moja ulubiona wskazówka wychowawcza jest taka, aby kierować się własną intuicją i tym co w naszej sytuacji i naszym zdaniem jest najlepsze. Bo szkół jest od metra: jak długo karmić piersią, czy dawać smoczek, czy i jak dlugo spać z dzieckiem, kiedy oduczać nocnego wstawania, czy tulić czy czekać aż się wypłacze, kiedy wprowadzać posiłki i jak, czy wysyłać do żłobka, kiedy zacząć uczyć języków obcych... kończąc na pytaniu czy wysyłać dziecko na medycynę czy na prawo ;-) I tak naprawdę nigdy się nie dowiemy, kto miał rację ;-)

Ja Oliwię karmiłam w nocy po 2-3razy przez kilka ładnych miesięcy. Misiek prawie od poczatku budzi się tylko raz.

Tez dzisiaj u mnie prasowanie na tapecie. Na dworze bylismy dzis od 8 do 10. A wróciłam padnięta. Zdecydowanie lato nie jest moją porą roku. Teraz dzieci śpią wiec chwila odpoczynku też dla mamy :-)
 
reklama
Edysiek ja obstawiam za winną pogodę, bo wcześniej jakoś tak bardziej regularnie się budziła, a ja mogłam się wyspać.

Zuzanka dobrze gada, polać jej! :-) Soku oczywiście albo wody ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry