Edysiek - pocieszę cię. Nie jesteś sama. Emma tak beznadziejnie sypia, że ja już nawet nie pamiętam kiedy przespała w nocy 3 godziny pod rząd.
A przepraszam ....pamiętam. Po ostatnim szczepieniu.
Ostatnio normą jest pobudka co dwie godziny (śpi mniej więcej od 21:30) a od około 4:00 potrafi się wybudzać co godzinę

i tak do ósmej, dziewiątej.

Najgorsze to że nawet nie chce jeść specjalnie, tylko z moich obserwacji ma od jakiegoś czasu dziwne problemy z puszczaniem bąków. Aż potrafi krzyknąć, ale to tylko w nocy, w dzień jest ok. I tak się właśnie co chwilę budzi, wierci, rzuca na boki, robi świeczkę z nóg, wszystko po to żeby puścić bąka. Nie wiem skąd jej się to wzięło, bo nawet jako noworodek nie miała takich problemów

. Ja jestem na skraju załamania bo praktycznie nie sypiam, mąż pracuje po 10-12 godzin czasem do trzeciej nad ranem i też się budzi jak ona pokrzykuje, więc snujemy się jak zombie.